Mokra_kurka
Fanka BB :)
Im człowiek więcej wie tym się bardziej stresuję...Dziękuję Wam dziewczyny za miłe przyjęcie!
Dołączam do waszych wizyt, właśnie nadrobiłam wasze posty. Jak się w ogóle czujecie?
Ja mam w głowie ciągle te trzydniowe plamienia, ale tłumaczę sobie, że skoro będę ładnie przyrasta po nich to raczej ok... nie wiem czemu naczytałam się o pustych jajach i pozamacicznych i trochę świruję. Moimi jedynymi objawami są szczypiący piersi i to, że wszyscy na około mnie denerwują.
Zresztą, nawet jak wszystko będzie szło ksiażkowo, to nie wiem czy na którymkolwiek etapie ciąży pozbędę się lęku. W sumie to tak naprawdę Matka całe życie gdzieś wewnętrznie drży o swoje dziecko czy to jest malutką kilkumilimietrową kropeczką, kilkulatkiem, nastolatkiem czy dorosłym samodzielnym człowiekiem.
Póki żyjemy, będziemy się martwiły o te nasze dzieciaki