reklama

Listopadowe mamy 2026 🍂

Dziękuję Wam dziewczyny za miłe przyjęcie! :)

Dołączam do waszych wizyt, właśnie nadrobiłam wasze posty. Jak się w ogóle czujecie?

Ja mam w głowie ciągle te trzydniowe plamienia, ale tłumaczę sobie, że skoro będę ładnie przyrasta po nich to raczej ok... nie wiem czemu naczytałam się o pustych jajach i pozamacicznych i trochę świruję. Moimi jedynymi objawami są szczypiący piersi i to, że wszyscy na około mnie denerwują 🤣.
Im człowiek więcej wie tym się bardziej stresuję...🤷‍♀️ Te lęki o których piszesz są też w mojej głowie, dlatego tak nie mogę doczekać się wizyty i nie potrafię jeszcze tak w 100% cieszyć się z tej ciąży(chociaż już rozmawiam z okruszkiem i motywuje go do zdrowego wzrostu💪).
Zresztą, nawet jak wszystko będzie szło ksiażkowo, to nie wiem czy na którymkolwiek etapie ciąży pozbędę się lęku. W sumie to tak naprawdę Matka całe życie gdzieś wewnętrznie drży o swoje dziecko czy to jest malutką kilkumilimietrową kropeczką, kilkulatkiem, nastolatkiem czy dorosłym samodzielnym człowiekiem.
Póki żyjemy, będziemy się martwiły o te nasze dzieciaki❤️
 
reklama
Im człowiek więcej wie tym się bardziej stresuję...🤷‍♀️ Te lęki o których piszesz są też w mojej głowie, dlatego tak nie mogę doczekać się wizyty i nie potrafię jeszcze tak w 100% cieszyć się z tej ciąży(chociaż już rozmawiam z okruszkiem i motywuje go do zdrowego wzrostu💪).
Zresztą, nawet jak wszystko będzie szło ksiażkowo, to nie wiem czy na którymkolwiek etapie ciąży pozbędę się lęku. W sumie to tak naprawdę Matka całe życie gdzieś wewnętrznie drży o swoje dziecko czy to jest malutką kilkumilimietrową kropeczką, kilkulatkiem, nastolatkiem czy dorosłym samodzielnym człowiekiem.
Póki żyjemy, będziemy się martwiły o te nasze dzieciaki❤️
Oj to prawda.. moja siostra i teściowa to nawet mówią, że z wiekiem tylko gorzej z tym martwieniem. 😅
 
Dziękuję Wam dziewczyny za miłe przyjęcie! :)

Dołączam do waszych wizyt, właśnie nadrobiłam wasze posty. Jak się w ogóle czujecie?

Ja mam w głowie ciągle te trzydniowe plamienia, ale tłumaczę sobie, że skoro będę ładnie przyrasta po nich to raczej ok... nie wiem czemu naczytałam się o pustych jajach i pozamacicznych i trochę świruję. Moimi jedynymi objawami są szczypiący piersi i to, że wszyscy na około mnie denerwują 🤣.
Czasem lepiej nie czytać i się nie nakręcać, szkoda nerwów a co ma być to będzie a będzie dobrze ☺️☺️
Mnie piersi mega bolą i grawitacja działa najbardziej jak rano wstaję z łóżka 😂
Zawroty głowy trochę się uspokoił
 
Hej dziewczyny ! Również się witam 🌸☺️
U mnie z OM wychodzi 5+0 . Beta ładnie rośnie , czekam na wizytę 19.03
Mam synka 11 msc - wyczekany , staraliśmy się o niego prawie 2 lata i skończyło się in vitro . Drugi bobas to śmiejemy się, że trochę wpadka 😅🫣 mamy jeszcze zamrożone dwa zarodki, chciałam zajść w ciążę pod koniec roku , a wychodzi na to że pod koniec roku to urodzę 😅🫣🤯
 
Ja jestem ogólnie człowiekiem który może spać zawsze i wszędzie, więc nawet nie podejrzewałam, że może być gorzej🤣🤣🤣Chociaż o dziwo dziś obudziłam się po 5.00 i nie mogłam usnąć🤯
Piersi zaczynam czuć(ale jeszcze znośnie). W piątek kilka razy miałam zawroty głowy przy zmianach pozycji...🤷‍♀️
Jeśli chodzi o bóle to czuję jajniki i co jakiś czas macicę, ale wierzę że tutaj to wszystko poprostu sobie działa i stąd takie objawy.
Oprócz tego kilka razy jak weszłam na naszą kuchnię to musiałam wyjście szybciej jak weszłam jak się zmieszał zapach kompotu, gotowanego mleka i smażonej cebuli🤢
Pracuje w placówce żłobek+przedszkole... Mam nadzieję że mdłości się nie rozkręcą🙏 Bo nie wytrzymam w takim natłoku zapachów

Ogólnie każdy objaw nawet najbardziej uciążliwy przyjmę z pokorą, byleby tylko wszystko było dobrze☺️
Czyli podobnie 🙃
No własnie i to mnie nie pokoi bo w sumie oprócz lekkich boli jajników nie czuje nic... Ani piersi nie bolą żadnych mdłości .. już sobie zaczynam wkrecac że coś nie tak. Robiliście może jeszcze testy ? Mam wrażenie że moje slabo ciemnieją. Muszę kupić facelle i jutro zobaczę bo w tych z Action coś mi nie pasuje
Ja w ciąży z synkiem też nie miałam żadnych objawów, zero więc nie ma się czym martwić 😘

Mi testy w pierwszej ciąży w ogóle nie ciemniały a beta rosła także tego... Ostatnio przy becie 150 zrobiłam pinka i wyszła kreska widoczna a nawet nie ciemna więc nwm od czego to zależy.... A propos wizyt ja mam 17.03 też niby niedługo a do tego czasu chyba jako zniosę ...🙃😅
 
reklama
Im człowiek więcej wie tym się bardziej stresuję...🤷‍♀️ Te lęki o których piszesz są też w mojej głowie, dlatego tak nie mogę doczekać się wizyty i nie potrafię jeszcze tak w 100% cieszyć się z tej ciąży(chociaż już rozmawiam z okruszkiem i motywuje go do zdrowego wzrostu💪).
Zresztą, nawet jak wszystko będzie szło ksiażkowo, to nie wiem czy na którymkolwiek etapie ciąży pozbędę się lęku. W sumie to tak naprawdę Matka całe życie gdzieś wewnętrznie drży o swoje dziecko czy to jest malutką kilkumilimietrową kropeczką, kilkulatkiem, nastolatkiem czy dorosłym samodzielnym człowiekiem.
Póki żyjemy, będziemy się martwiły o te nasze dzieciaki❤️
Ja tak miałam w pierwszej ciąży, byłam wtedy po dwóch poronieniach i powiem Ci że się nie pozbyłam tego uczucia. Kupiłam monitor tętna płodu i badałam się raz dziennie to na pewno by się uspokajać także tego... Teraz pewnie będzie podobnie 😅🤣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry