Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
mieszkam kolo Myslowic ale rodzic bede w Gliwicachkatarzyna 1983 nawet nie wiedziałam ze jestesmy z bliskich okolic... co do tego gdzie bede rodzic to ja w Bytomiu na Batorego bo tak mój lekarz który mnie prowadzi pracuje no a chce pod jego nadzorem, zawsze to jakoś lepiej moim zdaniemm... A jezeli moge zapytac to skad jestes>??
hehe u mnie podobnie jak u Ciebie....u mnie ze spaniem coraz gorzej...ta duchota mnie wykancza...
brzuch znowu podskoczyl do gory i miejsca nie moge sobie znalezc... jak sie uloze zgodnie z tym - pod brzucho poduszka, pomiedzy nogami koldra.. to laduje praktycznie na moim m... a wygiecie sie itp... lozko jest za male... choc to loze malzenskie
(( dzidzia jednak w wiekszosci lubi spac jak mama jest w pozycji lezacej na plecach wiec jak mamusia na boczek sie uda to sojki dostaje
... poza tym serie kopniakow w nocy to norma...
ostatnio mecza mnie koszmary... takie iscie horrorowate a nic nie ogladam ani nie czytam takiego :| a dzisiaj szczyt szczytow - uderzylam mojego m przez sen - z czysta premedytacja... mialam koszmar ze mnie zdradzil i usiadlam na lozku i mu przywalilam z otwartej reki... biedak o malo w nocy zawalu nie dostal... a ja jak uderzylam to sie tez obudzilam i szok :| potem w nocy sie z tego smialismy ze zaczynam jeszcze lunatykowac
ale po cichu pomodlilam sie ze dobrze ze mojemu z piesci nie przywalilam :|
marudze ale niewyspana jestem![]()
wiercę się po całym łożu naszym "king size" łożu... a D ma tylko skrawek przy ścianie
na dodatek ja na nim leżę bo jest mi duszno a tym bardziej kurza mnie jego chrapanie
i każę mu się obracać....
to dostał po papuli
oczywiście w miarę mocno... hehe bo się obudził z bólem .... również się śmialiśmy że niedługo to z limem będzie do pracy chodził jak tak dalej pójdzie:-) teraz już tylko zostało mi kopanie go po nogach
a on i tak chrapie

Magda, ja jak byłam na ktg to mi położna też powiedziała, żeby dać sobie spokój teraz (a byłam wtedy w 27 albo 26tc). Zapytałam czemu, a ona powiedziała, ze po pierwsze macica po seksie lubi "się stawiać" a to nie dobrze jak wiadomo, a po drugie w spermie jest coś, co przyspieszać może poród (dlatego tuż tuż przed najlepiej się pokochać)... Tyle ja wiem od położnej... A swoją drogą, ja od 3 miesiąca ciązy nie uprawiam z mężusiem seksu...Dziewczyny mam do Was pytanie które nie daje mi spokoju, mianowicie mój lekarz na ostatniej wizycie (23 tydzień) powiedział, że mamy za 2 tyg. zaprzestać uprawiania seksu. Wszystko by było oki tylko wszędzie czytam że jeśli nie ma przeciwwskazań to można do końca. Tu właśnie moje pytanie, czy mój lekarz mi o czymś nie mówi, może coś jest nie tak z ciążą??