reklama

Łóżkowe sprawy...

na wznak niestety ja nie dam rady. ale wykąbinowałam sobie, że jak położe poduszkę pod bokiem, to będę prawie na wznak spała- tylko troszkę przechylona na bok, ale jednak nie na boku. i to działa;-)

no i nie wiem czy wy tak macie ja nie mogę prostowac nóg jak leżę, bo mam wrażenie, że brzuch mi się naciąga- co nie jest przyjemnym uczuciem (choć nie boli) :zawstydzona/y:
 
reklama
no i nie wiem czy wy tak macie ja nie mogę prostowac nóg jak leżę, bo mam wrażenie, że brzuch mi się naciąga- co nie jest przyjemnym uczuciem (choć nie boli) :zawstydzona/y:

też to mam.. dodatkowo jak próbuję wyprostowac nogi, to natychmiast łapie mnie skurcz w obie łydki :wściekła/y: WIęc jak prostuję to tylko na moment i z wycięgniętymi piętami..
 
na wznak niestety ja nie dam rady. ale wykąbinowałam sobie, że jak położe poduszkę pod bokiem, to będę prawie na wznak spała- tylko troszkę przechylona na bok, ale jednak nie na boku. i to działa;-)

no i nie wiem czy wy tak macie ja nie mogę prostowac nóg jak leżę, bo mam wrażenie, że brzuch mi się naciąga- co nie jest przyjemnym uczuciem (choć nie boli) :zawstydzona/y:
Tez tak mam, wiec nie leze prosto na plecach, ale mam zawsze jedna noge zgieta, na boku(nie wiem jak to opisac:dry:), no i na wznak to samoistnie sie w nocy przekladama ale nie na dlugo, bo plecy mnie wtedy bola i turlam sie na boczek.
 
Może już zamieszczałam to zdjęcie.. nie chce mi sie podłączać aparatu i wrzucać coś nowego, ale jak widać kocia ma możliwości:-)
Ja niesamowicie cieszę się, że mogę spać bez większego problemu.. Uwielbiam spać..Fakt, że czasami nie mogę usnąć, albo rano bolą mnie plecy, trudno mi jest wstać, ale ogólnie jest ok..
Ka..m i Kasiula, o której jecie kolację? Może za późno?
hehe focia niezła....:-D

ja jem kolację z reguły ok 20 przy czym spać chodzę o 24-1 więc myślę że za późno to nie jest bo później mogłoby mnie sciskać z głodu ...
jem średnio co kilka godzin....
a zgagę mam bez względu na to czy to dzień czy noc..... :sorry2:
 
na wznak niestety ja nie dam rady. ale wykąbinowałam sobie, że jak położe poduszkę pod bokiem, to będę prawie na wznak spała- tylko troszkę przechylona na bok, ale jednak nie na boku. i to działa;-)

no i nie wiem czy wy tak macie ja nie mogę prostowac nóg jak leżę, bo mam wrażenie, że brzuch mi się naciąga- co nie jest przyjemnym uczuciem (choć nie boli) :zawstydzona/y:

Też tak śpię:tak: i niestety również odczuwam napinanie brzucha przy wyprostowanych nogach.

Ja jeszcze mam drugą pozycję tzn. śpię na boku i jedną nogę nakładam na męża ----nie wiem, jak ja to jeszcze potrafię robić z tym brzucholem--------- :tak:
 
A ja przekladam zreguly 2 nogi przez meza, tak ze sa zgiete w pol ale mi nie "uciekaja" gdy zasypiam a tylkiem stykam sie z jego udami :-) wtedy brzuszek mi sie nie napina, nogi nie bola bo relaksuja sie na mezu no i jest cacy :-D:-)
 
A ja przekladam zreguly 2 nogi przez meza, tak ze sa zgiete w pol ale mi nie "uciekaja" gdy zasypiam a tylkiem stykam sie z jego udami :-) wtedy brzuszek mi sie nie napina, nogi nie bola bo relaksuja sie na mezu no i jest cacy :-D:-)
czasem też tak śpię.... :-D ale jak już mam zgagsię to nie mogę na pleckach wyleżeć:-( więc wtedy on się kładzie na boku a ja w taki sam sposób ale zajego pleckami no i zakładam na niego jedną nogę ....:-D i rękę co by mi nie przeszkadzała a przy okazji mogę go nią pukać jak chrapie:rofl2::sorry2:
no i mogę sobie tak spać spokojnie.....
 
ja zawsze mojego atakuje stopa w plecy jak mam przelozone nogi przez niego :-) od razu spokoj i nie ma mowy o chrapaniu czy glosnym sapaniu i mlaskaniu przez sen heheh masakra, przy mnie czlowiek sie nie wyspi :-D
 
ja ostatnio tez nie moge spac....nie dosc, ze to sikanie i bol kosci ogonowej przy zmianie pozycji to teraz jak spie na boku to zaczyna mnie bolec biodro po jakims czasiei znowu sie budze i tak w kolko...a dzis to w ogole jestem nie zywa....moj kuzyn pojechal do pl na 2 tyg i spimy u niego zeby pilnowac zeby jedo 14-letniej corce nic glupiego do glowy nie przyszlo i nic sie nie wyspalam...2 godz zajelo mi zeby w ogole zasnac....czuje sie jak zombi...:sorry2:
 
reklama
czasem też tak śpię.... :-D ale jak już mam zgagsię to nie mogę na pleckach wyleżeć:-( więc wtedy on się kładzie na boku a ja w taki sam sposób ale zajego pleckami no i zakładam na niego jedną nogę ....:-D i rękę co by mi nie przeszkadzała a przy okazji mogę go nią pukać jak chrapie:rofl2::sorry2:
no i mogę sobie tak spać spokojnie.....

Tez tak przewaznie spie, a wlasciwie zasypiam bo mojemu po krótkim czasie niewygodnie sie robi:-D

Ale mówie Wam dziewczyny, u mnie spanie od kilku dni to koszmar, tak mnie biodra bolą że szok:szok: Spie raz na jednym raz na drugim boku a potem do południa jak potluczona chodze bo nie moge rozchodzic tych bioder. Nie wiem czemu tak bolą, unikam spania na plecach ale dzisiaj sie chyba 4 razy obudzilam wlasnie na plecach. Chyba bede podkladac poduszke zeby nie spac na wznak:no: Masakra, nie wiem jak wytrzymam jeszcze 6 tygodni:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry