reklama

Lutowa mama u lekarza

reklama
mój lekarz w pierwszej ciąży powiedział mi płeć dopiero w 18 tc więc czuje że i tym razem na prenatalnych nic się nie dowiem... ale w sumie jakoś wolę poczekać od razu na pewniejszą wiadomość a na prenatalnych chce tylko żeby wszystko było ok:tak:
 
Anika ja też dopiero za tydzień mam wizytę i wtedy mam nadzieję, po raz pierwszy zobaczę bijące serduszko.;-) Także nie tylko Ty jesteś w tyle.;-)
Wczoraj odebrałam wyniki, ale nie wszystko mam w normie. Mam dużo za dużo leukocytów w moczu, i za dużo leukocytów we krwi.:-( Pewnie to zapalenie układu moczowego. Czytałam, że to dość częste w ciąży:confused2:
 
kajuta_89 ja w 6 tyg byłam u lekarza i wtedy pierwszy raz zobaczyłam moje małe bijące serduszko przez to teraz jestem taka niecierpliwa :-)lekarz powiedział że na kolejnej wizycie zleci wszystkie badania, dlatego czuje się w tyle:)
 
To ja już we wtorek mam pierwsze usg, bliżej jak dalej :)

W poniedziałek mam badania i boję się, że będą złe przez te moje wymioty. Do tego na 9 mam, nie wiem jak do tego godziny wytrzymam z jedzeniem.
 
Nie dziękuję :)

Nie wiem właśnie. Jak chodziłam do internisty i tam robiłam morfologie, to też jakoś od 7:00, ale były masakrycze kolejki, że z 2 godziny można było stać. Tu może każdy ma inną godzine, nie mam pojęcia, pierwszy raz tu będę robić. W każdym razie idzie ze mną szwagierka, bo nie dla mnie stanie w kolejkach :(
 
reklama
Witajcie,
wczoraj podglądalam moje 26mm cudowności, widziałam bijące serduszko i ślicznego dzidziusia - patrzyłam z dziwnym przeczuciem, że chłopiec - ciekawe czy matczyna intuicja nie zawiedzie ;)
termin porodu wg lekarza to 25 luty, wg internetu 21-22 luty.
dostałam skierowanie na morf, mocz, glukozę, toksoplazmozę i na badania prenatalne do Poznania. Następna wizyta dopiero 29 sierpnia (urlop).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry