Znalazłam to w internecie.
Wcelu weryfikacji dodatnich testów przesiewowych stosuje się technikę Western Blot. WESTERN BLOT - to najważniejszy test - test potwierdzenia. Tylko wynik tego testu pozwala na 100% potwierdzenie, że dana osoba jest zakażona wirusem HIV! Jego działanie polega na wyszukiwaniu we krwi przeciwciał tylko i wyłącznie anty HIV. Test ten jest zbyt drogi, by wykonywać go powszechnie. Dlatego wykonuje się go każdej osobie, której inne testy wykazały przeciwciała.
Myślicie, że jest taka możliwość, że ginekolog się pomylił w skierowaniu i dlatego muszą powtórzyć, bo póki nie ma pozytywnego zwykłego testu, to nie robią potwierdzenia?