• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowa mama u lekarza

Dziewczyny współczuje Wam tego puchnięcia, ja w sumie rano jak wstaje to mam palce jak parówki ale szybko schodzi.

Vanilijka super że decyzja podjęta. Ciekawe czy któraś w tym tygodniu się rozpakuje czy dopiero od przyszłego zaczniemy :D

Zor cieszę się że u Ciebie po wizycie ok.

Ja dziś mam kolejny dzień spadek formy i tylko leże
 
reklama
Dzięki dziewczyny za wsparcie
Zor może szybko pójdzie i będzie po;-)
Vani ile razy mierzą Ci ciśnienie w szpitalu, mi wczoraj powiedziano, że mam mierzyć zaraz po przebudzeniu na leżąco w łóżku i nie powtarzać w kółko, czy dostajesz jakieś leki na to zatrucie, boję się, że też mogę mieć, ale nie mam jednoznacznych objawów oprócz widocznej opuchlizny, jak to pani wczoraj mnie zapytała w rejestracji na ip "i co kupiła pani sobie ciśnieniomierz i sobie pani od tak mierzy" z takim kur...lekceważeniem, pierdo...a ja spocona ze strachu tłumaczę jej, że kazał mi gin kupić i mierzyć, a nie tak sobie, po prostu wyciągnęłabym za tej kur... lady:wściekła/y:?

o made nic nie wiem:no:
 
Vani no bo nawet młodego nie mieżylismy dzisiaj, tylko szybkie zetknięcie na szyjkę i wody, żebym na ktg nie siedziała..za tydzień mam normalną wizytę plus kolejne usg więc zobaczymy..
U mnie obrzęki też nadal cały czas.. I dopatrzyłam się, że w najbliższym laboratorium na białko czeka się 10 dni:/ więc bez sensu.. muszę sprawdzić gdzie indziej choć teraz to już się boję chodzić..
Kasia absolutnie nie dziękuję i nie chcę :( raz, że jeszcze nie ma 37tc a dwa, że cesarke może bym miała 5.02 i martwię się, że nie dotrwam..
 
Aisha wg om i pierwszego usg 11.02 a potem rósł średnio o 2tyg do przodu..
Myślę, że nie pośpię spokojnie do czasu aż nie będzie załatwione na 100% bo potem nawet jak się zacznie wcześniej to i tak zrobią cc więc czekam [emoji17]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry