Anulfka, uśmiałam się z Twojego synusia :-) Mały agent z niego będzie. Może będzie walczył o prym nad starszym rodzeństwem ;-)
Też mam lekkie bóle dołem, ale też maluch jest aktywny i daje czadu często.
Może jak macie dziwne bóle, to trochę biodrami pokręćcie. Ja ostatnio pisałam, że prawa strona mi puchła. Pokręciłam biodrami na piłce i na drugi dzień była znaczna poprawa. Lekarka dzisiaj potwierdziła, że był to dobry pomysł, bo macica mogła się tak ułożyć, że uciskała.
Ja już po wizycie dzisiaj. Nie mam co liczyć poród w najbliższym czasie. Wszystko wskazuje na to, że następna wizyta za 2 tygodnie się odbędzie, a to jakieś 3 dni przed terminem będzie. Kurczę nie chciałabym przenosić ciąży i mieć wywoływanego porodu.....
Chyba muszę jeszcze dostać w kość ;-) bo całkiem dobrze fizycznie się czuję w porównaniu z opisem Waszych dolegliwości. Z emocjami to różnie...
Trzymam kciuki za następne wizyty :-)