Tak, glownie przez zapalenie płuc. Mała musiała wybrać do końca antybiotyk. A problem z serduszkiem mamy obserwować i za 2 miesiące iść na kontrolę.
Nela tez bardzo długo miała sapke, ale już jej przeszło. Mi przy wypisie ze szpitala powiedziano, że zapalenie jest wyleczone i mam o te płuca się nie martwic już (bo ja panikowalam, że trzeba je bardziej okrywać, trzymać wyższa temperaturę w mieszkaniu, na spacery ciepłej ubierać, ale nie, mówili żeby traktować Nele jak normalne dziecko). Sapke tak samo położna jak jeszcze nas odwiedzała to mówiła żeby się nie przejmować.