reklama

Lutowe mamusie 2018

A ja powiem, ze bardzo lubię dbać o bliskich, aczkolwiek jak sobie przypomnę, gdy byliśmy z R jeszcze sami było zupełnie inaczej...teraz dbamy wspólnie o siebie i o nasze dzieci...oboje czujemy się z tym dobrze i to najważniejsze. Kanapki do szkoły czy pracy robi ten kto akurat ogarnie, czasem nawet sama Ami sobie robi. Dziś akurat robiłam Ami i R ja, bo i tak w domu jestem a i wstałam bez problemu o 7:00. Sprzątamy oboje, bo oboje syfimy i użytkujemy. Pranie tez robimy oboje. W sumie to wszystkim się dzielimy. I to w naszym przypadku jest miłość i partnerski związek. A wiadomo, ze najtrudniej przetrwać, gdy urodzi się pierwszy mały człowiek- później to już z górki, albo razem, albo osobno, ale z górki [emoji6]


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
Ja również lubię dbać o bliskich i zwracać uwagę na to co jemy. Jest to dla mnie sprawa naturalna...ale czy ludzie pierwotni zwracali uwagę na to co jedli czy raczej jedli to co naiwneło im się pod rękę?[emoji38]kolejne pokolenia podobnie. Dziś jest pół na pół. Część kupuje gotowe, bo żyję szybko, nie ma czasu i wiele innych powodów czy nie dogodnien, a ta druga połowa przeciwnie. Nawet u nas na forum dziewczyny mimo ciazy zapasy na zimę robią, przetwory. Niestety ja nie ale to już z lenistwa. Trochę popycha mnie w to teściowa, bo zawsze tyle robi przetworów, że wciska mi część z tego, a ta część jest w takich ilościach, że nie przejawami tego przez zimę ani wiosnę, a i do lata półki zalegają. Później sama wciskam zainteresowanym[emoji16]

Napisane na SM-G900F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
I bardzo dobrze ;) jak coś dają to brać. Też chodziłam prywatnie przez pierwsze 3 miesiące, że względu na przeprowadzkę nie miałam w 4 miesiącu jeszcze lekarza prowadzącego, a jak już poszłam i myślałam, że znalazłam lekarza, to powiedział, że się nie podejmuje mojej ciąży, po drugie na wizytach u prywatnego bym zbankrutowała, bo bliźniaki i dostałam skierowanie do instytutu matki i noworodka :)
Ja na samym początku ciąży chciałam iść państwowo do lekarza, ale do wszystkich sensownych, których mi polecano termin wizyty był min. za 2,5 miesiąc. A do byle jakiego już kiedyś chodziłam i dziękuję bardzo.
A z bliźniakami to z pewnością koszty niemałe :)
 
Ja na samym początku ciąży chciałam iść państwowo do lekarza, ale do wszystkich sensownych, których mi polecano termin wizyty był min. za 2,5 miesiąc. A do byle jakiego już kiedyś chodziłam i dziękuję bardzo.
A z bliźniakami to z pewnością koszty niemałe :)
Tak, dowiedziałam się, że dla lekarzy im więcej dzieciaczków w brzuchu tym większa kasa. Za normalne USG zapłaciłabym o 100-150 zł mniej niżeli z bliźniakami. Ostatnią płatną wizytą było USG genetyczne za które policzono mnie prawie 400 zł bo bliźniaki... Cieszyłam się, że dostałam to skierowanie. Teraz mam dwie lekarki, położne i laboratorium na miejscu wszystko za darmo.
 
Tak, dowiedziałam się, że dla lekarzy im więcej dzieciaczków w brzuchu tym większa kasa. Za normalne USG zapłaciłabym o 100-150 zł mniej niżeli z bliźniakami. Ostatnią płatną wizytą było USG genetyczne za które policzono mnie prawie 400 zł bo bliźniaki... Cieszyłam się, że dostałam to skierowanie. Teraz mam dwie lekarki, położne i laboratorium na miejscu wszystko za darmo.
O kurczę, przyznam szczerze, że nie myślałam, że aż tak to wygląda, no ale potem to już darmowe podwójne szczęście :D
 
I ja mówię dobranoc...nie wiem czy zasnę, bo łeb mnie nawala masakrycznie. Wam za to życzę spokojnej nocy [emoji182]


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry