Sarenkaa91
Początkująca w BB
Ja w I trymestrze tak samoJa przez pierwszy trymestr miałam takie gazy dzień i noc, że nie pytajna szczęście teraz nawet fasolka po bretońsku już nic mi nie robi
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja w I trymestrze tak samoJa przez pierwszy trymestr miałam takie gazy dzień i noc, że nie pytajna szczęście teraz nawet fasolka po bretońsku już nic mi nie robi
![]()
Już wtedy sama siebie miałam dosyćJa w I trymestrze tak samo. Teraz to już raczej sporadycznie, ale jak mnie wzdęcie już dopadnie to mam brzuch jakbym zaraz rodzić miała i ciężko mi jakbym kamieni się najadła.
Ok, przyjmuje choć mam odmienne zdanie.[emoji6]A bo to taki klasyczny podział ról od czasu kamienia łupanego, kobieta jako ta która dba o ognisko domoweNie przeszkadza mi to bo ja akurat lubię dbać o innych. To jakieś takie nasze słowiańskie wychowanie, że jedzenie = miłość, na zachodzie rzadko się z tym spotykałam. Mam wrażenie, że to jest coś bardzo pierwotnego, takie ciepłe uczucie w środku
![]()
U mnie też rano brzuch mniejszy niż wieczorem, rośnie w ciągu dnia, czasami to nie przeszkadza, ale gdy w ciągu dnia trochę więcej pochodzę, to później do samego wieczora mnie strasznie gniecie w podbrzuszu.Już wtedy sama siebie miałam dosyćcałe szczęście wszystko przeszło. Mi brzuch wywala najbardziej co wieczór, jest wtedy taki wielki i nabrzmiały, zastanawiam się dlaczego..
Mnie już koło południa wszystko ciśnie, chociaż nie noszę niczego takiego, co miało by uciskać, to jest denerwujące. Już mówię do tych moich dzieci, żeby poszły wyżej sobie w tym brzuchu bo niczego normalnego nawet ubrać w domu nie mogę.U mnie też rano brzuch mniejszy niż wieczorem, rośnie w ciągu dnia, czasami to nie przeszkadza, ale gdy w ciągu dnia trochę więcej pochodzę, to później do samego wieczora mnie strasznie gniecie w podbrzuszu.
I bardzo dobrze@Juliettaaa123 tak, prywatnie. Akurat od 1 sierpnia moja firma przystąpiła do towarzystwa ubezpieczeniowego, więc w ciąży zażywam "luksusu" prywatnej służby zdrowia![]()