reklama

Lutowe mamusie 2025

reklama
Oj tak piszeciecie o tych choróbskach to i mi się teraz przypomniało.... jaka masakrę przechodziłem w 2 ciazy... bol zeba, sntybiotyki...chotoby ...plamienia...dlatego tak nie chcialam i nie planowałam zachodzić w 3ecia z obaw...Mnie przy drugiej cc uszkodzili pęcherz moczowy.zaopatrzyli od razu ale 2 tyg w szpitalu byłam z cewnikiem....masakra po prostu... takie tam traumy przechodzilam że teraz pomyślałam w co to ja się znowu wpakowałam. Pierwsza cuaze przeszłam książkowo, potod przez cc też był bezpowiklan... a chciaksbym żeby ta 3cia ciąża przeszła tak samo jak pierwsza.
 
ja dzisiaj wpadłam w panikę i od rana mam zły humor. Od 2 tyg mam rumień na nodze, przypomina ten od kleszcza. Tylko nie miałam ugryzienia… nigdy nawet kleszcza nie miałam:/ naczytałam się wujka Google o wcześniej ciazy, a boleriozie i już mi jest słabo….umówiłam się do internisty na piątek, chociaż jutro wizyta u gina i tez jej pokaże. Ale masakra, dopiero początek ciazy a ja mam już dość wszystkiego 😢 wiedziałam, ze to był zły pomysł z drugim dzieckiem. Jeszcze tyle przeszliśmy po porodzie z pierwsza córka 😓
hej, nie martw się. Takie obawy są normalne, bo jest to mega burza hormonalna, więc różne myśli przechodzą przez głowę. Najlepiej je przepuszczać przez siebie i wywalać dalej… jak po wizycie u ginekologa?
 
Ja już powiedziałam w pracy, bo mam mega mdłości. Szef bardzo się ucieszył, mogę pracować jak mi wygodnie, obojętne w jakich godzinach, jest najlepszy na świecie! Ale kurczę.. coś od wczoraj mam mało mdłości, mniej niż zwykle. Jestem w 7tc.
 
reklama
Cześć, nadrobiłam wszystkie wpisy i witam się z Wami 😊 Termin z OM 20.02, jestem już po wizycie w zeszłym tygodniu, zarodek był widoczny, kolejna wizyta w przyszłym tygodniu i mam nadzieję że będzie serduszko 😊 Mamy już roczną córeczkę na pokładzie 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry