reklama

Lutowe mamusie 2026

ja też od razu poszłam na l4. Dopiero w poniedziałek poinformowałam pracodawcę o ciąży. Musiałam to zrobić, bo moje stanowisko wymaga dość szybkiego zastępstwa 🤷‍♀️
Miałam ambitne plany, żeby popracować chociaż do 3, 4 miesiąca😃 miałam mieć urlop teraz na koniec czerwca, chciałam wykorzystać urlop trochę popracować i wtedy pójść. Koleżanki w pracy przemówily mi do rozumu, że nie warto siebie narażać na ten stres i ryzykować. Pracodawca i tak nie doceni a najważniejszy jest maluszek ❤️
 
reklama
Oo ciekawe, daj znać jak w inne dni czy to kwestia lepszego dnia czy faktycznie pomagają. Ja miałam takie mdłości i🤮 że ginekolog zapisał mi xonvea, wzięłam dopiero pierwszy raz tabletkę na noc ale jestem po tym bardzo senna ale na razie odpukać jest w miarę ok:)
Dziś mierzylam godzinę po śniadaniu- już nie takim badziewanym jak wczoraj- i miałam 114, więc jest ok.
Tak po tych lekach pierwsze 2 dni też miałam takie senne, dziś już trochę lepiej ale lekkie nudności mi się ponownie pojawiły :) zobaczę jutro jak będzie, bo nie bardzo jakoś chce zwiększać dawkę. Wolałabym zostać tylko z tą na noc.
 
Myślę, że raczej nie ma takiej pracy, która nie stresuje...
Ja na swojej zjadam regularnie zęby, bo pracę mam wymagającą pracy głowy na najwyższych obrotach, ale nie wiem czy z tego tytułu wolałabym być na zwolnieniu, wynudziłabym się na śmierć raczej oglądając cztery ściany i pilnując kontroli z ZUS...
Wolę już dziennie siorbnąć meliski. 😄
 
Myślę, że raczej nie ma takiej pracy, która nie stresuje...
Ja na swojej zjadam regularnie zęby, bo pracę mam wymagającą pracy głowy na najwyższych obrotach, ale nie wiem czy z tego tytułu wolałabym być na zwolnieniu, wynudziłabym się na śmierć raczej oglądając cztery ściany i pilnując kontroli z ZUS...
Wolę już dziennie siorbnąć meliski. 😄
myślę że wszystko zależy też od tego kto jakie ma podejście do swojej pracy. W sensie chodzi mi o to że jeśli lubisz to co robisz to nawet jak masz gorsze samopoczucie to zagryziesz zęby i pójdziesz bo koniec końców sprawia ci to przyjemność. A jeśli masz taką pracę, że męczysz się w niej, nie lubisz jej a masz wskazania do l4 to nie będziesz na siłę siedzieć, tak dla zasady czy coś 🙈
 
Oo ciekawe, daj znać jak w inne dni czy to kwestia lepszego dnia czy faktycznie pomagają. Ja miałam takie mdłości i🤮 że ginekolog zapisał mi xonvea, wzięłam dopiero pierwszy raz tabletkę na noc ale jestem po tym bardzo senna ale na razie odpukać jest w miarę ok:)
Powiem szczerze, że już sama nie wiem, czy to działa. Wczoraj wieczorem zdjęłam jedna, bo już mi się wgłębienie w skórze zrobiło i mnie bolało i dostałam mdłości. Dziś od rana założyłam obie, a chwilę po śniadaniu znów mnie zemdliło i tak do teraz, ale to już z głodu. Zjadłam, zobaczymy, czy przejdzie. No ale póki co na pewno nasilenie jest ciut mniejsze, albo zwyczajnie sobie wkręcam 😂 Jak w przyszłym tygodniu nie będzie nic lepiej, to poproszę o jakiś lek na receptę, bo zwariować idzie.
 
myślę że wszystko zależy też od tego kto jakie ma podejście do swojej pracy. W sensie chodzi mi o to że jeśli lubisz to co robisz to nawet jak masz gorsze samopoczucie to zagryziesz zęby i pójdziesz bo koniec końców sprawia ci to przyjemność. A jeśli masz taką pracę, że męczysz się w niej, nie lubisz jej a masz wskazania do l4 to nie będziesz na siłę siedzieć, tak dla zasady czy coś 🙈

Możliwe. Ja nie lubię swojej pracy, lubię tylko wypłatę. 😄
 
Skąd pomysł, że to nerka? Masz już jakąś tego typu historię za sobą?

Kłuje mnie skurczowo w plecach na tej wysokości i od może dwóch, trzech godzin już i szczypie przy oddawaniu moczu. Jak się schylę to również tam mnie boli... 😒
Dostałam skierowanie na badanie moczu i posiew. Jutro polecę z rana do laba bo dziś już żaden mnie nie przyjmie... jak coś wyjdzie to mam wrócić spowrotem.
W międzyczasie też zdobyłam sok 100% z żurawiny i witaminę C musującą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry