Jadziu, Kropeczko ten ból o.którym piszecie,to wygląda na początki rwy kulszowej. Często się w ciąży zdarza niestety. Polecam dużo leżenia w pozycji krzeselkowej,aby odciążyć lędźwiowy odcinek kręgosłupa. To jest paskudne,ale mija wraz z ciążą. Uważajcie na siebie :*
Bozienko oj to wysoko goraczkuje. Tez bym szła sprawdzić. Mam nadzieję,że w końcu poczuje się lepiej. Daj znać po wizycie
Bettina Hehe...no jeszcze mi się nie zdarzyło w żadnej ciąży wstawać w nocy jeść :-)
Z tym łożyskiem to wszystko przez to, że ostatnio mnie troszkę jedna babka w błąd wprowadziła. Powiedziała, że accreta nie zdarza się kiedy łożysko jest na tylnej ścianie. Nie wiem....wtedy byłam już chyba zmęczona tym siedzeniem tam i nie dotarło do mnie,że przecież sama jestem przypadkiem,gdzie w zeszłej ciąży miałam też na tylnej ścianie i właśnie przyrośnięte. No mam jednak wrażenie,że oni olewaja ten temat łożyska. Sprawdzili, że nie przodujace i finito. Ale ja nie odpuszczę. Za dwa tygodnie w Cardiff powiem lekarzowi o swoich odczuciach. Można zrobić rezonans i przygotować lekarzy jakby coś miało być na rzeczy, a nie udawać, że problemu nie ma. Takie to moje nocne zmartwienia
