reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Witam :)
U mnie przeziebienie trwa dalej. I zamiast być lepiej to jest gorzej :/
A wczoraj to jakies apogeum.. kaszel suchy z odrywajacym na zmiane, wrocil gesty katar a do tego wczoraj jakis problem z oczami, tak swedzialy ze koszmar, dzis zaropiale rano :/

Corka za to o 19:30 padla po czym o 22 sie obudzila i do 00:30 absolutnie nie chciala usnac. My juz nie mielismy sily, wzielismy ja do lozka i jako tako usnela. Obudzila sie ok 7:30, zjadla, zrobila kupe i sobie z tatusiem odsypiala do 8:30.. bo maz ma wolne.

Tyle dobrego ze dzis nie pada :) w koncu wyjdziemy na dwor, podejrzewam ze tego jej trzeba bo 3 dni w domu siedzialysmy bo nie mozna sie bylo ruszyc. Sama mimo przeziebienia mam ochote wyjsc ;)
 
reklama
Choco bidusio a jak byłaś u lekarza nic Ci nie doradził ?? Mi wrócił kaszel ale właśnie taki brzydki mokry .
Dzisiaj znowu mnie brzuch w nocy bolał jak się przewracalam i tak sobie myślę czy ja np nie śpię na nim i dlatego tak boli hmmm ale chyba by mi było nie wygodnie na takiej piłeczce spać juz sama nie wiem ;-)

Ma któraś kontakt z carolajna ?? Co tam słychać u niej ? Dalej obrażona ;-) jak ktoś z nią pisze to ja pozdrowcie ;-) .

A tak wogóle to chyba i domnie jakaś jelitowka dotarła mąż pisał że jak szedł do pracy 2 razy zwymiotowal mnie też coś kręci w żołądku na wymioty . Znajoma wczoraj wpadła i ogory przyniosła może to przez to mam taką cechą nadzieje ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry