Ja dopiero wróciłam od tego lekarza. Tak strasznie mi się spać chce, a tu dzieci w domku, więc trzeba jakoś trwać do wieczora.
Kochane, odpisała mi nasza Adminka. Jest szansa, że uda się znowu edytować nasze listy. Zaraz będę do niej pisać.
Pozostaje kwestia moderacji. Wiem,że pisałyście o mnie na moderatora, ale Adminka prosi o dwie osoby. Także dziewczyny, która jeszcze chętna?
Piszcie śmiało. Ja jakoś pomyślałam o
Choco, albo
Bozience w pierwszej chwili. A może któraś bardzo mocno chce?
Carolajna, Kropeczka? Nie wiem. Musimy zdecydować :-) Także piszcie, bo dzięki temu będzie nam łatwiej utrzymać wszystkie ważne sprawy w porządku
Madisoni współczuję Ci perypetii z mężem. Jestem jednak podobnego zdania co Ty. Niech się wykaże. Ty i dzieciaczki zasługujecie na to. Ja rozumiem,że ma jakies problemy, ale skoro sam nie chce ich naprawić, to Ty mu więcej nie pomożesz. Trzymaj się kochana!
Carolajna robiłaś dziś tą hemoglobinę glikowaną? Jestem bardzo ciekawa wyniku. To badanie da obraz całkowity ewentualnej cukrzycy. Trzymam kciuki, aby wyszło dobrze :-) Sama wiesz jak to jest z tym spaniem ;-) Ile mogę, to śpię, ale czasem czasu mało. Staram się jednak uważać i takie atrakcje zdarzają się bardzo rzadko

Zdrówka dla męża!!!
Lilith jasne,że można dołączyć. Pisz z nami jak najwięcej :-)
Jadziu ja tylko przy Nelly świrowałam z praniem w specjalnych proszkach

Teraz zawsze używam proszku Ariel i płynu Comfort, albo kapsułek żelowych Fairy dla nas wszystkich i jest ok :-) Pazurki dzieciom obcinam tylko obcinaczkami. Nie wygodnie mi nożyczkami.
Ati ja właśnie dlatego unikam tabletek żelaza jak ognia. Dietą na prawdę da się wyjść z większości anemii. Co tam lekarz powiedział z tą nogą?
Bozienko wizytujemy razem we środę. Ja co prawda nie mam usg, ale muszę iść ich tam deczko opieprzyć, bo leci 25 tc, a oni wciąż nie widzą potrzeby obserwacji łożyska, gdzie w Cardiff mam to zlecone
Kati o kurcze....kuruj się i nie daj się choróbsku! Paskudna pora teraz. U nas ciągle któreś smarka, ale dopóki nie mamy gorączki itp, to udaję,że nie widzę. Inhalujemy się i jakoś to idzie do przodu
Choco no wreszcie jesteś! Już miałam pisać gdzieś Ty :-) Z tym imieniem, to faktycznie macie przeboje, więc kciuki zaciskam,żeby Wam wpadło jakieś tak bardzo jak nam Theo. :-)
Zuzanko mnie też wkurza, jak nie mogę się gdzieś dodzwonić. Próbuj może po południu? U mnie dzień mija jako tako. Trochę wolno, ale dlatego,że śpiąca jestem.
Betula kciuki za dobre wyniki z glukozy! Powiem Ci, że czasem mam dość tych tortów, ale jednak jest to jakaś pasja moja i chyba to po prostu lubię :-)
Kropeczko zdrówka w dalszym ciągu dla Ciebie i powodzenia w załatwianiu sprawy. Nie znikaj na zbyt długo ;-)