reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Hej dziewczyny, nawet nie mialam kiedy pisac.Praca, dziecko, mąż na wyjazdach a ja sie jakos oganac nie moglam wszystkiego. Samopoczucie do d... chyba przez nawal obowiazkow I coraz mniej sily.
A wogole czy macie takie odczucie, ze dzidzius sie w brzuchu trzesie? Nie trwa to dlugo, kilka sekund, nie pamietam tego z wcześniej ciazy.
 
Carolajna dokładnie. Ja miałam już w ciąży z Marcelem koszmarny problem ze spojeniem. Wtedy od połowy ciąży leżałam, także teraz mnie i tak oszczędziło. Ale podnoszenie nóg przy ubieraniu spodni, czy wyjście z auta, a już z tym obracaniem na boki.....no tragedia. Trzeba to kontrolować na usg. U mnie z Marcelem przekroczyliśmy dopuszczalną granicę rozejścia, ale na szczęście nie rozsypałam się.

Solla miewam takie samo odczucie i tez się zastanawiałam skąd to jest, ale myślę,że po prostu jeszcze jest sporo luzu i stąd takie ruchy :-)
 
Caro mnie tez boli .mi lek mowil ze tak teraz mi zostanie do konca ciąży .ale lepiej zadzwon jak się martwisz i daj znać.

Solla mi tez maly się ostatnio trzęsie dziwne uczucie :-)
Ale skoro tyle z nas to ma to chyba nirma . A czy to nie jest czkawka?
 
Magda dawaj znać bo tu na zawał zejdziemy się jak dłużej nie będziesz odzywać ;-)
Ja sobie patenty obieram do ubierania ;-) drgania takie czkawkowe ?? To ja dzisiaj przez większość dnia miałam aż popołudniu detektor walczylam bo się zaczęłam martwić a zwłaszcza ze wczoraj pisałam o tej mokrej bieliźnie i się wystraszyłam :-( a mały zaczął kopać dopiero podwieczor . Wogóle to mam dość dzisiejszego dnia :-( syn przeszedł siebie dzisiaj :-( ponad 2 godziny się z nim urzeralam bo stwierdził że nie będzie robił lekcji tłumacze proszę wrzeszcze no nic w miedzy czasie jeszcse wychowawczyni dzwoniła poskarzyc się na niego to już wogóle w szał wpadłam ale przynajmniej podała mi co robili na lekcjach bo ten dzisiaj nic nie robił zere współpracy na lekcjach ehhh nameczylam się z nim nawkurzalam i nadzwigalam się go :-( opamietal się dopiero wtedy jak zwinelam się z bólu i przez chwilę nie mogłam się ruszyć tak zaczął brzuch i krocze boleć :-( wtedy powiedział ze zrobi to zadanie ale z tata a ja mam się położyć . Ehh nie mam sił czasami do niego a taka akcje jak dzisiaj odstawil jeszcze nie miałam nawet doszło do tego ze stwierdził że ja bym się napewno cieszyła jak by jego tu nie było :-( wiec znowu tłumaczenia zapewnianie go ze tak jest ze go bardzo kocham itd ehhh no makabra dosłownie . Brzuch dalej wsumie boli ale mniej naszczęście mały z mężem się pobawil wiec jest dobrze :-) najważniejsze że się rusza :-) idę dziewczyny spać głowa mi pęka z tych nerwów i serce zaczęło do tego boleć :-( mam nadzieje ze jutro wszystko się wyciszy
 
Bozienka jak to się mówi: małe dzieci - małe problemy, duże dzieci - duże problemy..
Zasluzylas na spoczynek. Także dobranoc i oby jutro było lepiej.

Bolacym spojeniom współczuję. Przechodzilam to w poprzedniej ciąży i szczerze mam nadzieję że teraz mnie to ominie bo jak ja bym miała z tym funkcjonowac z roczną corka?

Magda czy jak miałam problemy ze spojenjem w tamtej ciąży to w tej też mnie to w końcu czeka?
 
reklama
A daj spokój choco jak on ma mi się tak buntować to ja dziękuję ;-)
Ja juz sama nie wiem czy to spojenie czy nie ale tak właśnie mnie boli w tym miejscu i takie czasami mam wrażenie jak by mi się rozchodzila kość
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry