Demolka - no bo ten nieszczęsny pępek powinien się schować ;-) ale teoria teorią, a w praktyce różnie wychodzi. Poza tym rozeszły mi się po ostatniej ciąży mięśnie brzucha (nic groźnego, ale świadczy o tym, że są słabe) i pewnie to tez ma związek. Mialam za mało czasu, żeby się przed kolejną ciążą nimi zająć, teraz już wymówki nie będzie ;-)
Magda - w sumie sprzątaniem się mocno nie przemęczam, jakieś podstawy i góra prania. Większość planu na dziś to papiery... W sumie wolałabym już sprzątanie ;-)
GBS miałam dodatni w poprzedniej ciąży i jeśli dobrze pamiętam wiązało się to tylko z większymi dawkami antybiotyków po porodzie (tylko dla mnie) . Cc miałam po terminie, jak juz miałam skurcze, plus taki, że Młody nie miał najmniejszej ochoty wychodzić, więc nie był narażony, ale ryzyko teoretycznie było większe. Z tego co pisałaś, cc będziesz miała przynajmniej 1 tydzień przed terminem, więc prawdopodobieństwo zakażenia dziecka jest naprawdę minimalne. Także nie łam się :-)