• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

Choco ....Nosz... Ja tu mysle jak by nie jesc. Nawachalam sie surowego miesa kuraka i mnie mdli. Tyle kg prEwalilam. Musialam porozwazac dla kazdego po trochu. Ponad 50 kg przezucilam przez wage.

To wyjasnie... Kupuje z ubojni taniej w hurcie. A potem kazdy ze znajomych swoje odbiera. Hurtowo duzo taniej mi wychodzi nawet glupie mleko.
 
reklama
Byłam u babci, proponowala mi różne jedzonka a mi jakoś nic nie podchodzili bo brak ochoty :)
W końcu mąż robi obiadek: schab, makaron, sosik i salatka :) a jutro babcia ma zrobić placki ziemniaczane :)
 
Oj głodomory :-) ja w sumie jem jak kiedyś, bardziej by żyć niż z przyjemności. Do niczego mnie nie ciągnie. Choć pewnie jakby mi kto co dobrego ugotował to pewnie bym z chęcią zjadła :-)
 
Panna migotka chociaż dużo nie przytyjesz a my? :)

Tym bardziej że właśnie wymyśliłam że chyba bym zjadła coś w stylu Nutelli, dobrze że nie mam (narazie) ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Eeeee tam....kto ile przytyje okaże się pod koniec :-p Ja mam problem z jedzeniem, bo w zasadzie mogę nie jeść wcale, ale jak nie jem, to znowu mi trochę nie dobrze, więc jem. Jak zjem, to mam wrażenie,że zjadłam tonę i źle się czuję i tak w kółko :eek: Ehhh....niech już przychodzi ten II trymestr ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry