• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
ahhhh te chlopy maja przechlapane

ja wszystko olewam ostatnio. mam liste zadan i odkreslam co zrobione. co nie zdaze zrobie jutro. az dziw wczoraj moj zmywanie reczne zrobil i sam odkreslil zadanie. zadko mu sie zdarza. ale dalam mu szkole zostal z dziecmi przez miesiac i ja poszlam na 2 etaty do roboty... szybko zrezygnowal. mimo ze mnie doszly nocki i ciaza. to i tak daje rade. a on juz sie nie przypierdziela ze prasowanie nie skonczone.

co do badan... ide na rejestracje ciazy w poniedzialek. i chyba w uk mi lepiej. jak bym miala czekac na co tygodniowe badania to bym chyba sfisiowala. a takto co bedzie to bedzie.w 9 tyg i mnie rejestruja. 11-13 usg. nie myslcie o mnie zle. ale losu nie zmienie. to moja ostatnia proba. ostatnie dziecko dzieci. mam nadzieje ze panna sie idala... oby zdrowe. tam w niebie wiedza co robia i co mi daja. jrstem wdzieczna na moj los.
 
Landrynko mam podobne podejście. Cenię sobie swój spokój w początku ciąży i jakoś przyjemnie lekko czekam na I usg. Wiadomo,że przed scanem emocje są ogromne, ale wolę tak :tak: Taka już mam naturę, że z pokorą biorę co daje los :sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry