reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Bettina nie, mam zwykłego. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem tego Cry Sensor ale odpuściłam, ja reaguję kiedy włączyć a kiedy nie. Dla mnie to zbędne ale opinie są różne.
 
Anit a co to niby za powikłania po szczepieniu na rota?

Caro syn mojej znajomej po tej szcsepionce miał ostre bole brzucha i problem z jelitami do tego stopnia ze chciano robić mu jakieś wlewki doodbytniczo. Natomiast córka mojej szwagierki miała ostre bóle brzucha, wysoka gorączka, wymioty i biegunka. Więc szpital i izolatka aby ona nikogo nie zaraziła oraz aby ona czegoś dodatkowego nie złapała. Stan był bardzo poważny. Już więcej szwagierka się nie odważyła.
Z mojego doświadczenia moje dzieciaki 2 razy miały rotawirusa. Starszy przeszedł dość łagodnie - tylko biegunka i to nie jakaś poważna, pomogł gastrolit. Młodszy mając rok przeszedł troszkę ciężej, poradziłam sobie sama napajać, napajać i jeszcze raz napajać ale najlepiej pomógł mi w tym nifuroksazyd. Mąż miał raz jednodniowo. A ja matka od wszystkiego niestety nie mogłam sobie pozwolić na chorobę i jak dotąd nigdy nie chorowałam ani na zwykłą ani na żołądkową grypę. :wink:

Co dokarmienia piersią. Myślę że już powoli wiem kiedy synek jest najedzony a kiedy ma inną potrzebę. Ja osobiście mam bardzo
dobry kontakt z synami a przecież starszych już nie karmie piersią :-p. Wszystko zależy od tego ile poświęcamy im czułości i uwagi. Mój syn 12 letni nie wstydzi się przyjść do mnie i pierwszy powiedzieć " mamo kocham Cię " ja mówię i okazuje im to często. Oczywiście wymagam też od nich dużo bo wiem na ile ich stać. :biggrin2:
 
O patrz...moja córka dość mocno przeszła rota :(

A ciotka szczepiąca dzieci od lat zaleciła nam to więc ja jej słucham.
Niestety przez moją chorobę musieliśmy odłożyć szczepienie na następny tydzień :(
 
Mkvet u nas kokon z kocyka do spania wciąż daje rade. Trzeba tylko porządnie go zrobić. Potem będzie śpiworek. Mój Theo ma silny odruch moro dlatego wciąż czekam ze śpiworkiem :-)

Bettina ściągnij sobie apke na telefon i zobaczysz czy jest sens kupić szumisia. U nas nie było. Theo zakrzyczal go za każdym razem :-D
 
Magda właśnie na telefonie mam aplikację, którą małej włączam, ona nie zna szumu prawdziwej suszarki ;-) ;) Ten szum pomaga jej zasnąć ale ostatnio chce ciągle przy nim spać, jak wyłączam to się budzi :confused2: Bo jak płacze i krzyczy z jakiegoś powodu to żadne szumy nie pomagają :-p
 
Tymek śpi jeszcze w rożku. Nogi nakrywam dadatkowo kołderką.

Co do spania to w dzień ja po prostu włączam muzykę i synek zasypia, czasami odkurzam :tak:. Po kąpieli wystarczy że jest najedzony i zasypia jak aniołek.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry