reklama

Lutowe mamy 2016

Ola, to piankowa wielka mata z literkami. Jeszcze dokupie jakies zabawki ,bo chyba lekko go znudziły te co ma.
Troche z nim cwicze te obroty i dzis z brzucha na plecy sie raz obrocil.
Ale chociaz nie wiem. Uwielbia zakladac cos na glowe. Teraz chyba jest minionkiem ;)
 

Załączniki

  • IMG_20160701_135624.jpg
    IMG_20160701_135624.jpg
    74,2 KB · Wyświetleń: 83
reklama
Wpisalam to pytanie na yt i tam taka babka pokazuje.

Dziecko ma zlapac swoja stope obiema raczkami i wtwdu buja sie nim na boki.

A z brzucha, to kolanko do lokcia i na plecy.

Poszukaj,bo ciezko to opisac.
 
alez dzisiaj produkcja tutaj na forum :)
Haniak gondole akceptuje, ieszam jej abawki na budzie (teraz wisi kostka) i od 20 minut sie bawi. i wrzeszczy niemilosiernie ;)

moja chyba nie zamierza zaczac obracac sie na brzuszek, poki o obraca sie na boczki i to wszystko... ale to jest generalnie strasznie leniwe dziecko, z tego co zauwazylam... ;)

PaniAg, dzisiaj lepszy dzien? ja dopiero wrocilam do domu, odpoczelam, poogladalam ludzi w centrum hndlowym (przez caly tydzien tylu nie widzialam co dzisiaj ;) i strasznie sie za dziecięciem moim stesknilam.... :))

dzisiaj odstawiamy steryd, w poniedzialek idziemy do alergologa. masakre moje dziecie bedzie mialo na skorze do poniedzialku :(
 
Betula mojemu tez sie nie zbieralo na obroty, do wczoraj potrafil obracac sie tylko na boki, az tu nagle mnie zaskoczyl ;) chyba podpatrzyl na forum, ze narzekam, ze on leniwy to mi pokazal co potrafi :)
A tak mi przyszlo do glowy... Czy Twojej Hani od tych masci sterydowych nie rosn nigdzie wlosy? W zlbku mialam takiego chlopca z problemami skornymi i smarowali go sterydami no i owlosienie mu roslo nawet na pleckach...
 
ola, nieeeee, Hanka na razieowlosiona jest tylko na glowie (szczesciara!). to jest b slaby steryd (masci zaierajace hydrokortyzon w stezeniu 0,5% mozna kupic w aptece bez recepty). jedyne co zuwazylam, to ze wysusza jej strasznie skore. ale lepsza sucha skora, niz czerwona i swedzaca....
 
Betula,dzis dzien jak codzien czyli ok. Spacer zaliczony, dwie drzemki za nami,moze jeszcze bedzie trzecia.

U nas cwiczenia to raczej zabawa i pokazanje leniuszkowi,ze mozna inaczej. Ale jak mama obraca to super ale samemu po co?

Jak odsune zabawke to on bierze sie za stopy i tyle xD
 
reklama
Ja myślę, że nie tyle chodzi o ćwiczenia co o zabawy które pomagają się rozwijać. Ostatnio oglądałam na yt jakiś filmik Zawitkowskiego w którym mówił jak podnosić dzidziusia żeby wspomóc jego rozwój ruchowy. Rzecz którą robimy milion razy dziennie, a można ją robić tak żeby dziecko coś z tego miało :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry