reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Wiecie co, Antek wlasnie na macie podnosi sie na kolanach i lokciach. Jednoczesnie kreci sie wokol siebie albo idzie w tyl.

I mamy etap " Chyba w końcu polubie smoczek".

My po spacerku. Strasznie mi si.e chce spaaaać.

Aschlee ale naprodukowalas jedzonka!
 
PaniAg no ja to tak kupuje na czas kiedy nie moge gotowac z roznych powodow sama bo a to praca a to zakupy albo zalatwienie czegos ;) jak mam czas to zawsze gotuje sama ale w razie W zapas musi byc :D
 
U nas etap odkrywcy pod nazwą "mam stopy!!!". Leżenie na brzuszku na dłuższą metę jest bee. Ja na razie słoiczki gotowe ale tez zamierzam robić sama. Z tym że ja zamrażałam obiadki i robiłam zawsze tak na góra tydzień. Czyli gotowanie w weekand żeby mieć zapas.
 
Moja dzisiaj spała od 19:45 do 7:00... :szok: no jestem w szoku!

Ale Wam fajnie, ze juz rozszerzacie diete... i to bezproblemowo praktycznie. my jeszcze musimy czekac :/ chociaz w sumie rozszerzania tez sie boje, bo jako, ze mam AZSowca w domu, to moze sie okazac ze Haniak na polowe rzeczy uczulony..

bettina, testowalyscie juz doidy cup? ja bylam nastawiona na niekapek, ale zaciekawilas mnie tym doidy.

ola, Antoś rzeczywiscie jest wybredny skoro mu Bebilon nie smakuje :D moj zarlok na Nutramigenie jedzie, przestawila sie moment, a to podobno koszmar jesli chodzi o smak ;)
 
My dalej na mleku. Ale zmienilismy na hipp bez HA i tez mu juz pasuje. Nam tez, zwlaszcza cenowo;)

Tez bede dawac pierw gotowe sloiczki a potem robic na zapas jak wy. Poki co daje małemu wąchac i lizac owoce i warzywa. Raz mu dalam troche mleka z lyzeczki i umie juz otwierac buzke. Chyba po 5 mc rozszerzymy dietke;)
 
Ja zamierzam Hani gotować jak zacznie w miarę normalnie jeść, koleżanki mi mówiły ze na początku szkoda roboty ;)

Betula jutro spróbuję dać jej wodę w tym kubeczku. Mam też niekapek z aventu. W tym doidy podobno szybko dzieci zalapuja, na forum o rozszerzaniu mamy bardzo polecają
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry