• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Carolajna nigdy w życiu! Nie wierzę w nic z tych rzeczy. Nic kompletnie. Ani podczas ciąży,ani po urodzeniu dziecka. Mam z tego niezły ubaw ;-)


Kochane za kciuki Wam oczywiście dziękuję. Nie puszczajcie ich do wyników proszę :sorry: Będę informować na bieżąco o naszej sytuacji :tak:
 
Moja mama nie wierzyła.. tak nie wierzyła dopóki moja siostrę sąsiadka za pychy nie wysciskala i jak ona się nad nie rozpływala.. mama wróciła do domu a dziecko jej dosłownie przez ręce przelatuje ledwo tomNe a ze przychodziła jej pomagać ze wsi taka kobitka co bardzo wierzyła to odprawila "uroki"
Siostra dwie minuty później w najlepsze się bawila i nic już jej nie bylo i odtąd u nas czerwone kokardki i inne przesady zadomowiły ;)
 
W zabobony nie wierze, nie mialam zadnych kokardek, w ciazy nosilam lancuszki i szaliki.. W te przepowiednie tez nie wierze ale zobaczymy moze Wam sie sprawdza??

Wierze natomiast w ludzi odbierajacych energie. Tesciowa mojej siostry jest taka osoba, odwiedzila nas ostatnio na tydz (tzn moja siostre, szwagra i dzieci ale skonczylo sie, ze przesiadywalismy wszyscy u mamy). Pierwszy dzien ok, drugi gorzej, trzeci.. Alex spal prawie caly dzien i maruda, ze nie wiem, ja dostawalam jakis dziwnych boli glowy, mojej Babci sie slabo robilo i tak juz zostalo dopoki kobita nie wyjechala. Wyjechala i wszystko wrocilo do normy!! Moja tesciowa mieszka daleeko i oprocz skajpa jej nigdy nie widzialam na oczy ale ta kobitka od mojej siostry robi i za moja tesciowa ;) ale echh mozna by duzo pisac, osobny watek mozna by bylo zalozyc o tesciowych no nie?

Carolajna wspanialy gest! Bardzo cenie i szanuje osoby, ktore potrafia pomoc z czystej dobroci :* a tej mamie to napewno pomoze!
 
Hahahah kapusta dobre dobre ;-) mój mocz się pieni nawet nie musze sody dodawać ;-) ale próbować nie będę ;-) co ma być to będzie byle zdrowe i donoszone :-) tylko tyle chce .

Magda pewnie ze kciuków nie puscimy nie ma takiej opcji dawaj znać co i jak jak tylko będziesz miała informacje. A do Ciebie nie miała dzisiaj dzwonić położna odnośnie wizyty ???
 
Bozienko,nie zadzwoniła. Jutro ja do niej zadzwonie. Dziś jak mojemu rodzinnemu powiedziałam,że nawet nie mam do kogo z tym iść bez karty ciąży,to bez wahania wypisal skierowania. Chociaż tyle....uplakalam się cały dzień i juz nie miałam siły dzwonić do niej :sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry