• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Uffff wysprzatane a ja wymordowana ojjjj bolą plecki juz nie ta kondycja hehehe ;-) teraz odpoczynek ale to dopiero po frytkach ;-) . A wogóle musze się pochwalić pierwszy raz robiłam krupnik :-) wiem wiem prosta zupa ale jestem z siebie dumna wyszła taka jak u babci :-)
 
Dziewczyny ja dziś jestem trupem :/ miałam taka migrenę do tego nudności, wymioty. Cos okropnego. Teraz dopiero mam sile zjeść. Do tego jakby luźna "kupa" ale jednorazowo, wiec wydaje mi sie ze to nie jelitówka. Oby.
 
Bozienka ja też uwielbiam, a zapach w domu taki, że bym mogła prosto z garnka jeść i wyjadłabym wszystko.Szmokuss przykro, że taki ciężki dzień dzisiaj miałaś, jak mam migrenę to też tak zaraz w pakiecie wszystko, odpocznij sobie, bo pewnie wymęczona jesteś.
 
No nie... leczo... zamorduje !!! W tamtym roku nie zrobiłam i nie mogłam sobie tego darować ale jakoś przeoczylam bo się do nowego domu wprowadzalismy i mnóstwo innej pracy było.. wiec usprawiedliwienie pełne choć zero satysfakcji ale teraz to na robie tyle żeby mi na dwą lata wystarczyło hihi;) co wątpliwe ;)

Ja na jutro sobie załatwilam przez przypadek 10 litrów borówki wiec będę robić fruzeline mniam i będę mrozic bo uwielbiam koktajle w zimie;)
 
reklama
Hehe Kropek, to masz trochę roboty przed sobą. Ja tak się wkopałam jak palnęłam, że chcę 5 kg śledzi i na drugi dzień 4 godziny smażyłam i w słoiki zamykałam, nie powiem, bo jadło się fajnie, ale stanie przy tej patelni to mi się po nocach śniło ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry