Witajcie :-)
Od rana walczę z bólem głowy

Wzięłam dzieci na spacer,żeby się porządnie dotlenić, potem kawa i jest deczko lepiej. Weszliśmy do jednego sklepu i obkupiłam dzieciaczki na wyprzedaży ubrań. Wzięłam też już troszkę na jesień, bo mi tak dziewczyny urosły, że na prawdę bieda w ciuchach. Sobie tylko kremy z Avene, bo dobra promocja była ;-p Dla Maleństwa była fajna seria w kolorze miętowym, ale niestety wszystko na zakładki pod szyją, a tego nie znoszę....szkoda, bo kolorek piękny! Muszę w sieci pobuszować.
M@linko przy Twoich dolegliwościach, to byłby skandal, gdyby się nikt nie przejął! Pisz koniecznie co i jak u Ciebie. Wiem,że czasem ciężko o chwilkę spokoju, ale nie ukrywam,że to co piszesz zmartwiło mnie
Emka ja taki paskudny posmak w ustach miałam calutką ciążę z synkiem

To było straszne, ale najlepiej mi wtedy pomagały mandarynki
Szmokus delektuj się leżeniem i nic nie robieniem, nawet w środku nocy ;-) Takie chwile już się później długo nie powtórzą
Kropeczku leż i odpoczywaj ile wlezie. A najlepiej poleż też za mnie :-) No i gratuluję pierwszych ruchów!!! :-)
Margarita już zaciskam kciuki za Twoją wizytke jutrzejszą :-)
Choco oj tak...korzystaj z chęci i rób remoncik póki jest zapał

Mi się nic nie chce, ale dzieci dbają o to, bym się jednak nie nudziła :-)
Carolajna ja się przeprowadzałm do nowego domu, jak mój synuś miał miesiąc i wcale tak źle nie było, także i Wy dacie radę. Dodam,że mieliśmy remont w nowym domu i musielismy stary zdać równiez odmalowany itp....bedzie dobrze :-)
Aschlee a krótko przed porodem przeprowadzaliśmy się jak z Niką byłam w ciąży. Dokładnie 20 kwietnia się przenieśliśmy, a ona się urodziła 7 maja. Pamiętam, jak z takim mega brzuchem szorowałam podłogi po malowaniu
Jadziu nie patrzyłam na płeć. Po pierwsze, to moje Serduszko miało dopiero 10t i 5dni i było widać nie wyraźnie, ze względu na położenie dziecka. Po drugie, ja po swoich przejściach nawet nie myślę o płci. Jest mi absolutnie obojętna :-) Wiesz, jak za tydzień na zdjęciu będzie widać nuba, to pewnie sobie coś tam podumam, ale nie jest to żaden priorytet dla mnie. Ciebie doskonale rozumiem, bo jak zaszłam w ciążę z synkiem, to do półwkowego nie byłam w stanie o niczym innym mysleć

I ja jestem niskociśnieniowcem od zawsze. W ciąży miewam nawet 80/50. Lekarze pytają, czy dobrze się czuję. Na pewno lepiej takie, niż wysokie, także kawke dziennie wypij śmiało i nic się nie martw. Bardzo często ciąża obniża ciśnienie :-)
Gwiazdeczko ja swoje dzieci przekładam do łóżek todlersa (te 140 na 70) jak mają ledwo ponad rok. Jak mi się druga córcia rodziła, to własnie na 3-4 miesiące przed urodzinami Nelly poszła na normalne łóżko do swojego pokoju. Powiem Ci,że była zachwycona :-) Spróbuj. Może i u Was pójdzie bezboleśnie ;-)
Mamana w Uk nacinanie krocza nie jest procedurą rutynową. Jeśli któraś mama nie chce, to położna tak prowadzi poród, by mimo braku nacinania ochronić krocze. Fakt,że u nas położne mają czas i jest ich wystarczająco dużo, aby w pełni skupić się na rodzącej ;-)r
Beemik trudne porody zdarzają się wszędzie, więc myślę,że koleżanki z Irlandii po prostu źle trafiły. Ja osobiście nie znam nikogo w Uk, kto byłby nie zadowolony z opieki w trakcie i po porodzie :-) I nie martw się. Weszło, to i wyjdzie ;-)
Madziu trzymaj się kochana! Ten lęk o każdą kolejną ciążę jest straszny, ale jesteś silna. Poradzisz sobie. Wracaj szybko do formy i postaraj się troszkę teraz odpocząć, bo wiadomo, że to wszystko jest bardzo trudne. Ściskam Cię mocno
Zuzanko ja właśnie z tych niskociśnieniowych i bardzo mnie to cieszy, zwłaszcza, że w ostatniej ciąży miałam kłopoty z za wysokim ciśnieniem ;-)
Szogi zaraz Cię dopiszę :-)
Buziaki dla wszystkich. Idę jeść obiad. Klopsiki w sosie koperkowym ;-)