• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Milenia przykre, że szef ma takie podejście. Żadne odgórne przepisy tego nie regulują? Jak można się wyzywać się na kimś za bycie w ciąży :confused: Potem pretensje, że ciężarne od razu na zwolnienie idą...ehhh...
 
jestem jego asystentką, moja praca polega głównie na zaparzaniu kawy, wymienianiu jej na ciepłą gdy ostygnie, wstawaniu i zamykaniu mu drzwi do gabinetu (on ma na wyciągnięcie ręki), przynoszeniu kartek z drukarki itd itp. W zamian ludzi traktuje jak popychadło i uzywa tekstów "myśl, ile razy mam Ci powtarzać", "od czego Ty tu jesteś" "ile Ty masz szefów, ja tu jestem najważniejszy" itp itd. i najlepiej jak ma przy tym widownię, czyli gości prezesów innych firm. Miałam zmieniać pracę, ale pomyślałam, że wcześniej wykorzystam umowę i zajdę w ciążę. I z dzika rozkoszą zostawię go z dnia na dzień. Lojalność tak, ale nie jednostronna.
 
Milenia hahah jak to czytałam pomyślałam sobie odrazu o mojej przełożonej :-) tylko ze ja ja po pewnym czasie z****lam jak ona mnie traktuje i ze może mi naskakac moim szefem jest ktoś inny ;-) z nimi trzeba twardo powiedzieć co się myśli
 
Magda wątek z brzuszkami to dobry pomysł, popołudniu postaram się pstryknąć jakieś selfie :-)

Milenia, masz racje, dobroć powinna iść w dwie strony, skoro on Cię nie docenia to nie zastanawiaj się wcale nad zwolnieniem. Mi mój szef też ułatwił sprawę, bo obiecał mi premię w czerwcu, a dostałam wielkie zero.
 
Teraz wypadałoby usiąść w domu i powklejać ładnie wszystkie zdjęcia i cyknąć jeszcze fotę swojemu tłustemu brzuchalowi.. Teraz to wyglądam jakbym za duży obiad zjadła, czyli małoapetycznie ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry