reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Jedna starsza babka leciała od razu do tej kasy ( to była druga otwarta), ale jak kobieta z kasy wskazała na mnie to zrezygnowała ;-) Po całym sklepie są naklejki "Mamy pierwszeństwo" , więc chyba nikt nie odważy się na żadną dyskusję.
 
Jadźka coś takiego znalazłam:
"[h=2]Ciąża – stosowanie emolientów w ciąży[/h]Ich stosowanie może ci zalecić lekarz dermatolog, jeśli podczas ciąży twoja skóra stanie się nadmiernie wrażliwa i będzie reagowała podrażnieniem na chlorowaną wodę albo stosowane dotąd kosmetyki. Choć ta nazwa brzmi medycznie, nie ma się czego obawiać – emolienty to kosmetyki stosowane w pielęgnacji skóry skłonnej do podrażnień. Ich podstawowym zadaniem jest przywrócenie skórze właściwego poziomu nawilżenia, łagodzenie świądu i zmian zapalnych. Są dostępne w różnych postaciach – zarówno preparatów do mycia, jak i balsamów lub kremów oraz szamponów"
 
reklama
Jadzia emolienty daje się nawet noworodkom,więc spokojnie korzystaj. Inna sprawa,że choć mają niby czynić cuda,często działają odwrotnie. Mam w domu 2 dzieci z Azs i testowaliśmy tego bardzo dużo. Powiem Ci,że najlepszy efekt daje najtańsza ciekla parafina dodana do wody w wannie. Te oczka na wodzie co się utworzą kierujesz na ciało i po kąpieli masz pięknie nawilżona skórę :-) Żadnej chemii i sztucznych dodatków. U nas oilatum wyrządziło najwięcej krzywdy. Ma paskudny skład. Ewentualnie kup olej kokosowy. Tez jest świetny,tylko juz droższy ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry