reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Magda haha nawet nie zwracalam uwagi czy tam była ale napewno tylko nie zmienia to faktu ze mokra byłam ;-) na sali napewno nie bylo tam to dopiero skwar był ze masakra nie było czym oddychac :-(
 
Carolajna uważaj z tym sresem. Może melisę sobie wypij? Dobrze się mówi, a jak ostatnio z nerwów dostałam ataku duszności. Byłam przerażona. Następnego dnia bolał mnie kark i plecy. Musiałam naciągnąć jak próbowałam złapać oddech.
Pracuję w nieruchomościach i powiem Ci, że część klientów nie sprząta domu przed prezentacją. Nie wspomnę o momencie, gdzie są przekazywane klucze. Wtedy dopiero jest syf, kiła i mogiła...
U mnie zaparcia królują. Czasem raz albo dwa razy w tygodniu idę w tym celu do toalety. Na co dzień mnie to jakoś nie męczy, ale w trakcie jest masakra :-( dwa razy już miałam hemoroidy z tego powodu. Aż lekarz zalecił błonnik i siemię lniane. Od tego czasu mam spokój.
 
Ja się za sprzątanie wzięłam wczoraj nic nie robiłam to dzisiaj podwójnie do tego tobie jeszcze za pielęgniarkę bo mam brata w domu po operacji ;-) ale naszczęście jutro będzie mnie wyreczal mąż :-) huraaaaaaaaa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry