reklama

Lutowe mamy 2016

Carolajna hmm trochę masz dziwne podejście ..... czy bym chciała czy nie brata musiałam wziąść do siebie mieszka sam a wcóra wyszedł ze szpitala siostra ma dyżury na pogotowiu wiec nie miał by się nim kto zająć. A znowu tragedia nie ma parę naczyń kilka zabawek itd jak to przy dzieciach ;-)
 
reklama
Oooo racuchy to ja bym zjadła :-) i pomidorowa która robiła pomidorowa :-) ja wczoraj miałam jadzka ziemniaczki jajeczko cebulka i kefirek mniaaaami a i czerwona kapustę :-)
 
reklama
A ja nie jestem pedantką, nie! Ja mam wieczny bajzelek bo mamy już mało miejsca a w domu 2 psy i 3 koty plus 3 psy na posesji no i teraz jak mało ruszać się mogę to .... ehhh, no ale mama przyjeżdża i pomaga i raz czy dwa w tygodniu przychodzi ktoś sprzątać. Z tym, że mam nową dziewczynę i nie jestem zadowolona :(
Wcześniej znowu praca po 14h codziennie i też nie było kiedy.
Ale obcych nie wpuszczę; ) musi być błysk na takie wizytacje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry