reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Aschlee to mogą też być hicksa braxtona. Ciężko je odróżnić,ale w.każdej ciąży możesz je inaczej odczuwać. Dopóki nie są mega bolesne i nie trwają przy tym dłużej niż minutę,to jest ok :-)

Bozienko o jaaaaa...jak dobrze,że nic złego się nie stało!
 
Dziewczyny u nas angina cześć 2:(
Seweryn angina i natybiotyk a ja prawdopodobnie. Jak jutro wszystko się nasili to też antybiotyk masakra. Głowa mnie boli, gardło i wogule wszystko.
 
No tak tak nie ma wyjścia cała wina gościa z tira wiec ma 2 auta do naprawy. Z mężem będę jechać na sor ponieważ uderzył kilka razy głowa i jednak ma guza dość sporego wole żeby to zobaczył lekarz z głową nie ma żartów
 
Oj Jadźka kuruj tam swoją rodzinkę!
Bozienka trzymaj się , najważniejsze że nic mu nie jest, czekamy na relację z SOR.

Aschlee dobrze że zaczęłaś z tymi skurczami, coś mnie też łapie i się wystraszyłam, zastanawiałam się czy do lekarza napisać. Fakt wczoraj trochę przeholowałam z porządkami ale będę mieć jutro gości i musiałam chatę ogarnąć , nie było nas w niej troche więc kurzem zarosła. Wczoraj leżałam wzięłam nospe i przeszlo. A twardnieje Ci przy tym brzuch? Boże to wszystko dla mnie jakaś abstrakcja!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry