Ja wczoraj spotkalam znajoma mojej mamy i mowie ze czekamy na drugiego dzidziusia a ona najpierw sie ucieszyla, ze fajnie, ze bedzie Nastka miec rodzenstwo, ze bedzie raz raz i po pieluchach i takie tam az w koncu mowi "tak to jest po porodzie ze sie szybko zachodzi tak to jest z tymi wpadkami".......
Blagam! Jaka wpadka w malzenstwie to raz... A dwa co ja to obchodzi? Nawet jakbym tak pomyslala to bym tego na glos nie powiedziala bo przeciez ludzie moga chciec miec mala roznice miedzy dziecmi tak jak u nas. Powiem szczerze jestem zniesmaczona i mnie to zabolalo :/