reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Kropek to może trutki lepiej? Wydają mi się bardziej "humanitarne" ;-) Miałam raz myszkę w domu i na łapkę i tak sie nie dała, przyszedł kot i sama sobie poszla :-)
Też chcę karmić piersią, a jedną butelkę kupię awaryjnie. Co do kosmetyków to kupiłam już oilatum, sprawdzony przez znajomych i rodzinę. Dojdzie pewnie też sudocrem, sama używam i uwielbiam. Jakby coś to się zweryfikuje w czasie uzywania.
 
No nie wiem co.jest w ofercie antymyszowej;) cośi doradza w sklepie napewno nie chce się znexac a najlepiej by było jakaś klatka.ze wejdzie co zje to sie zamknie a ja ją wypuścze na łąkę :) moż maja też jakieś odstraszające zapachy żeby nie przychodziły
 
Bozienka, a propos pokarmu, cóż kwestia jest taka, że córcia to wcześniak był... u nas też był ten problem a i mały nie był w stanie dość dużo wychlać. Skończyło się na mieszankach dla wcześniaków bo one bardziej energetyczne. Ale normalnie pokarm matki jest wystarczający, więc nie bój nic :-)
 
reklama
Dziewczyny bylam 2,5h na spacerze z moimi kabelkami a zmeczylam sie jakbym pol pola wlasnorecznie zorala ;)
Wystaje troche spod bluzy przy saying co czynilo mnie niemalze atrakcja turystyczna na miescie ;)

Ja karmilam prawie 4 miechy, pozniej co mloda nie chciala :)
Teraz jak sie uda to tez chce karmic :)
A butelek uzywam Tomme Tippe i Canpolu :)
Na odparzenia zas najlepsza zwykla maka ziemniaczana :) nic innego :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry