Ja aaaaa pierdziu mogę wysadzić ZUS w Sączu ?? Dzwonie dzisiaj znowu zapytać czy juz coś wiadomo pani zdziwiona ze tak długo i ze żadne pismo mi jeszcze nie przyszło po czym mówi ze ona dokładnie nie zna sprawy i najlepiej podejść do Zusu i tam powinni udzielić konkretnej informacji wiec jej mowie ze byłam pan kyory mnie przyjmował nie udzielił mi żadnej informacji jedynie ze mam czekać i ze nie może mi pomuc a ta do mnie żebym poszła do kogoś innego I muszą mi udzielić informacji ehhhh i jak tu być spokojna :-( jutto tam idę i się będę awanturowac koniec tego dobrego moja cierpliwość się skończyła