Carolajna ja nie. Z dwóch ważnych powodów. Po pierwsze, to krwi pępowinowej jest tylko tyle by wyleczyć człowieka z wagą do 40kg, więc nie do końca ratuje ona życie zawsze. Dwa pępowina w trakcie porodu nie jest jedynym źródłem pozyskiwania komórek macierzystych. No i w sumie po 3, nie ma żadnych badań i dowodów na to,że krew pępowinowa jest gwarancją wyleczenia chorób z zakresu jaki niby to leczenie obejmuje. Temat zgłębiłam dość mocno i jestem na nie.