O Matko, ale naprodukowalyscie...
Ellie trzymam kciuki

oby faktycznie to juz wody byly i obys urodzila.
Mi tez taki zielonkawy czop odchodzi. Ja luteine bralam, i podobno moze byc od tego. Nic nie nie swedzi ani nie boli.
Dzis usiadalam w kuchni z laptopem i pracowalam az do teraz. W koncu nadrobilam zaleglosci, i zamknelam czesc rzeczy. Reszta zobaczymy.
Dzis polozna na 14, pewnie sie dowiem ze dalej czekamy, bo juz tutaj nic zrobic nie mozna do terminu.
Jesli chodzi o wino w czasie porodu, to sama sie z netu doksztalcilam... wiec to przez lekarzy/ polozne w Niemczech polecane nie jest. Aczkolwiek na forach kraza takie pytania. Glownie chodzi o ciaze po terminie, aby porod przyszedl potrzeba relaksu. Wiec dlatego ten kieliszek wina i wtedy mozna skurcze wywolac. Mysle, Ze to takie madrosci z lat wczesniejszych.
Moze dzis kolejny styczniowu/ lutowy dzieciaczek sie Pokaze
Napisane na iPhone w aplikacji
Forum BabyBoom