• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

Ellie 123, u mnie 8 mscy temu piątek też był dniem wina.. Ach wino.. Już zapomniałam jak to jest, podejrzewam że lampka wina to by mnie teraz uśpiła na tydzień:D
A niedługo Sylwester, czas chłodzić Piccollo!;)
 
reklama
U mnie ostatnia lampka wina była w dzień kobiet tego roku :) a i jeszcze u brata na 18 tyci kieliszeczek szampana w kwietniu, bo już wiedziałam, że bd się starać.
Ze względu na ciążę z Alą nie piłam alko 2 lata. Po tym położyła mnie lampka szampana w sylwestra :)
 
Ja też jakoś specjalnie nie tęsknię za alkoholem. Dodatkowo fajki rzuciłam 3 miesiące przed zajściem w ciąże a teraz nienawidzę tego zapachu. Palilam 5 lat, paczka dziennie i nie wiem w ogóle po co..


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
W listopadzie 2013 roku jeszcze coś tam wypiłam, potem ciąża z Adamem i karmienie 14m-cy. Pojechałam na wesele kumpla, wypiłam spooooro wina i nic:D - Adam miał rok i został z teściami w domu, jadł już tylko nocą. Dwa miesiące później chciałam go odstawić, akurat trafił się wyjazd służbowy, ale tam tylko piwko było, wróciłam z delegacji, okazało się, że jestem w ciąży, znowu przerwa na kilka miesięcy, poroniłam. Od grudnia do maja coś tam okazjonalnie piłam i w czerwcu okazało się, że znowu jestem w ciąży... A nie palę od listopada 2013 i mam się z tym bardzo dobrze:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry