monsku
Fanka BB :)
No teraz w sezonie swiatecznym to takie grzane winko mniam mniam. Wczesniej zawsze jezdzilismy an targi swieteczne do Niemiec, z kazdego wyjazdu mam kubek od grzanca - teraz to sobie chyba melisy w nim zaparze, heheh
Ja w czasach mlodosci to bylam imprezowa, leb jak dzwon, dziolcha z gor
ale na starosc to wino czy cydr to rytual i nastroj a nie zeby sie upic 
Ja w czasach mlodosci to bylam imprezowa, leb jak dzwon, dziolcha z gor
