• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

No teraz w sezonie swiatecznym to takie grzane winko mniam mniam. Wczesniej zawsze jezdzilismy an targi swieteczne do Niemiec, z kazdego wyjazdu mam kubek od grzanca - teraz to sobie chyba melisy w nim zaparze, heheh

Ja w czasach mlodosci to bylam imprezowa, leb jak dzwon, dziolcha z gor :) ale na starosc to wino czy cydr to rytual i nastroj a nie zeby sie upic :)
 
reklama
Ja też jakoś specjalnie nie tęsknię za alkoholem. Dodatkowo fajki rzuciłam 3 miesiące przed zajściem w ciąże a teraz nienawidzę tego zapachu. Palilam 5 lat, paczka dziennie i nie wiem w ogóle po co..


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
zazdroszczę... ja rzuciłam jak się tylko dowiedziałam czyli w 5 tc a jeszcze do tej pory jak ktoś przy mnie zapali to mnie ciągnie :( i tak o tym pisze i bym sobie zapaliła.. ale muszę się trzymać dla dzidzi :)

A co do alkoholu to zanim zaszłam w ciążę to często robiłyśmy sobie z koleżankami maraton z winami także jak teraz piją tylko one pyszne różowe winko to czasem aż mnie szlag trafia.. jezu piszę jak jakiś alkoholik :D ale u mnie było to i tak raczej degustacja bo mam mocniejszy łeb i koleżanki szybko padały ;)
 
zazdroszczę... ja rzuciłam jak się tylko dowiedziałam czyli w 5 tc a jeszcze do tej pory jak ktoś przy mnie zapali to mnie ciągnie :( i tak o tym pisze i bym sobie zapaliła.. ale muszę się trzymać dla dzidzi :)

A co do alkoholu to zanim zaszłam w ciążę to często robiłyśmy sobie z koleżankami maraton z winami także jak teraz piją tylko one pyszne różowe winko to czasem aż mnie szlag trafia.. jezu piszę jak jakiś alkoholik :D ale u mnie było to i tak raczej degustacja bo mam mocniejszy łeb i koleżanki szybko padały ;)

Przypuszczam, że gdyby nie ciąża to w lato bym wróciła do fajek. Wiadomo, piwko, papieros a tak to nic mnie nie kusi :D


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja papierosy tylko na studiach paliłam i to tez raczej dla towarzystwa. Potem mi przeszło. A w ciąży to fajki mi tak śmierdzą ze szok. Nawet się całować z M nie mogę, jak jest po papierosie, bo mnie na wymioty ciągnie :rofl:
 
Boze, ja juz z dwa tygodnie marzę o winie grzanym [emoji20] A strasznie mi się tęskni do bayleysa..

Ostatni tydzien spedzilam na wsi u rodziców. Mnostwo zalatwiania, kupowania i ogarniania.. Nawet nie mialam chwili tu zajrzeć. U lekarza tydzien temu wyszly mi slabe wyniki. Hemoglobina 10,6. Dostalam tardyferon fol, ledwo zaczelam brac a juz zaparcia mam... Od razu zmienilam diete. Przyznam wam sie, ze ja mam problem z systematycznoscia i witaminy teraz tez bralam raz na ruski rok. A w wakacje nadrabialam dieta, owocami i warzywami, nabiałem i cala reszta. Teraz juz rzadziej siegam po nie i duupa. Na dodatek znow mam leczenie kanalowe i umieram z bolu po zatruciu...

Za tydzien odwiedzają mnie tesciowie. Musze przygotowac wszystko a mam taaakiego lenia [emoji53]
 
Hej, to ja jeszcze dołączę do wyznań AA :p
Ja w sumie to nigdy nie piłam grzanego winka... Bardziej niż smaku alkoholu brakuje mi takiego nastroju, który panuje przy drinku czy kieliszku winka wspólnie wypitego z mężem;) I fikolki są po tym jakieś inne :p

Zamówiłam piżamy do karmienia i szlafrok do szpitala hehehe i stwierdzam, że mam duży brzuch.
Jutro muszę poszukać biustonoszy, bo już mnie wszystko gniecie.
Nosicie już może takie bawełniane ciążowe?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry