Ja wole tez sama zaprocawac na swoje i nie chce nic dostawac ani od moich ani od meza rodzicow zeby nigdy bikt nie wypomnialam, natomiast jesli chodzi o synka to jak cos dostanie to sie ciesze bo to nie dla mnie tylko dla jednej z najwazniejszych mi osob

i jest mi milo... A jak nie to i tak mu kupie jak cos bede bardzo chciala...
Mi dzisiaj rano tesciowa powiedziala ze teraz mam najgorszy okres bo jej babki powiedzialy ze urodzily dziewczynki w 8 miesiacu i lekarz powiedzial ze cale szczescie bo chlopiec by nie przezyl.... I teraz nie wiem czy to sciema czy naprawde na chlopcow trzeba bardziej uwazac ? Hmmm tylko jak tu bardziej uwazac... Slyszalyscie cos takiego?