• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Boje się ze Beda musieli wcześniej rozwiązać ciąże [emoji22][emoji22] A tak liczyłam na naturalny poród w terminie [emoji22] jestem wręcz załamana.

Napisane na SM-G357FZ w aplikacji Forum BabyBoom
Grabcia będzie dobrze! Najważniejsze jest wasze zdrowie, twoje i dzidziusia. Jeśli lekarze zdecydują o wcześniejszym rozwiązaniu to tylko dla waszego dobra. To już u Ciebie zdaje się 33 tydzien? Niestety czasem nie wszystko jest tak jakbyśmy chciały ale to nie znaczy ze będzie zle! Głowa do gory! :)

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
byłam dziś na wizycie u gina, szyjka pięknie trzyma, mała waży ok. 1600, ułożona pupą w dół :) pokazywała moim chłopcom język o_O bo dziś w ramach urodzin starszego byli podglądnąć dzidzię ;) następna wizyta za 4 tygodnie :D
Grabcia123 czasem tak jest, że nie wszystko układa się po naszej myśli (ja nie wyobrażałam sobie cc przy starszaku, a jednak siła wyższa) - w tym przypadku najważniejsza jest dzidzia i Ty ;) myślę, że w Twoim przypadku lekarze będą wiedzieli co dla Was najlepsze i za to będę trzymała kciuki :)
pozdrawiam Was wszystkie serdecznie :D
 
Grabcia nie załamuj się! 33 tydzień to już naprawdę dobry wynik, dzieciątka rodzą się wcześniej i dają sobie radę. A z resztą nie wiadomo, może akurat uda się jeszcze trochę potrzymać dzidziusia w brzuchu? Musisz być dobrej myśli i się nie załamywać, bo to najgorsze. Twoje nerwy czuje też dzidziuś i nie wpływa to na niego dobrze. Trzymam za was kciuki :)
 
Grabcia, cc to nie koniec swiata. Wbrew temu czym nas strasza moje dziecko mialo i ma dobra odpornosc, nie mialam problemow z laktacja i szybko do siebie doszlam. Nasze ciaze sa juz na tyle zaawansowane, ze dzieci urodzone w tym czasie swietnie sobie radza. Z tego co pamietam Twoj dzidzius byl nawet z tych wiekszych. Trraz sporo mowi sie w necie o tej blogerce superstyler, ktora wrzucila zdjecie po porodzie. Nie wiem czy wiecie, ze urodzila synka w 32 tyg. 2 kg 49 cm. I swietnie sobie daje rade. Czasem tak jest ze jedne z nas znosza ciaze bezproblemowo a czasem, niezaleznie od nas pojawiaja sie komplikacje. Twoj stres nie sluzy dziecku, chociaz pewnie w tym cierpieniu trudno myslec pozyywnie. Trzymam za Ciebie kciuki zebys mimo wszystko cieszyla sie tym co Cie niedlugo spotka :) z drugiej strony mozesz w Swieta tulic swoje dziecko :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry