• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

Ja znowu mówię, że CHCĘ a nie BĘDĘ karmić, bo znam samą siebie i wiem, że się szybko denerwuję i tracę cierpliwość.. Ale póki co bardzo mi na tym zależy aby karmić piersią więc może taki sposób myślenia pozwoli mi przetrwać złe chwile. Wiem, że niektóre kobiety walczą o laktację tygodniami i boję się że się poddam :( staram się do tego przygotować jak najlepiej i też mam zamiar zamówić sobie książkę "Po prostu piersią". Mam nadzieję, że dam radę :)
 
reklama
Ja miałam ją kupić i wyleciało mi z głowy ale mi przypomniałaś :)
Ja o porodach nie czytam, w szczególności jeśli chodzi o te z bólami z krzyża.. brrr.. dlatego wolę omijać ten temat szerokim łukiem. Jedyne co mnie interesuje co do porodu to temat lewatywy
 
Ja miałam lewatywe przy pierwszym porodzie a przy drugim nie. I szczerze mówiąc dla mnie bez roznicy. (Saam lewatywa nie byla ani bolesna ani nieprzyjemna). Czytałam ze u niektórych osób lewatywa nie przynosi porządanego efektu i jelita oprozniaja się za dlugo.

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja muszę podpytać swojej ginekolog ale ja raczej się zdecyduję bo mam znajomą, której przytrafiło się popuścić podczas parcia.. Nie chciałabym się niepotrzebnie stresować. A jak nie zadziała to trudno ale przynajmniej będę wiedziała, że zrobiłam wszystko co mogłam aby tego uniknąć :)
 
Ja ogladam filmiki z porodu caly czas, chyba chce sie przygotowac do najgorszych opcji i pozytywnie zaskoczyc niz na odwrot :)
A co do karmienia to zawsze myslalam ze to jest takie naturalne, przystawia sie dziecko i karmi... A teraz widze ze to nie jest takie proste... Nastawiona jestem pozytywnie ale kazdy mi mowi zebym sie nie denerwowala jak nie bede mogla karmic, zebym sie nie stresowala itp i teraz to sie zastanawiam czy to rzeczywiscie jest takie trudne...
Ja chyba bym wolala lewatywe przed niz w trakcie porodu.... Ale nie wiem jakie tu sa zasady...
 
Aaa i zamowilam pizamy dla siebie i szwagierki :) byly takie promocje ze grzech by bylo nie wziasc :) a pomyslalam ze jeszcze cos dokupimy takiego specjalnie dla niej nie zwiazanego z ciaza...
Wczoraj mi sie strasznie milo zrobilo bo dostalam prezenty dla maluszka od dziadkow dziewczynki ktora sie opiekuje... Taka fajna rodzina ze czuje sie w ich towarzystwie jak u siebie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry