Tak, ja niestety z tych co się bardzo stresują i powtarzają sobie "tylko nic nie googluj", Ale potem jestem tak zestresowana, że rzucam się w internet

Ciąża i te dolegliwości wszystkie tak mnie stresują, że póki co zakładam, że to będzie pierwsze i jedyne dziecko, a zawsze marzyłam o 2-3...
Dzisiaj mi się brzuch napina, Ale tak jakby cała skóra, czasem macica tak pod pępkiem i znów stres. Dobrze, że mój lekarz to anioł cierpliwości

Cały czas sobie powtarzałam, że jak dotrę do połowy i usg połówkowego to się uspokoję i co? Wczoraj stuknęło 20 tygodni to teraz się boję przedwczesnego porodu.
Dziewczyny, Jak wy dajecie radę się nie stresować?