A ja jestem właśnie na izbie, bo z rana miałam trochę krwi w moczu plus lekkie bóle podbrzusza (ale to akurat nie pierwszy raz, więc zlałam) i się zestresowałam, jeszcze ruchów nie czułam... Z Czarusiem ok, ta krew to niby wody się sączą, ale mało tego, więc nie wiem, skurczy na ktg nie było, czekam za wizytą u lekarza. Ogólnie jestem mega zdenerwowana, pierwszy raz w szpitalu, źle powypelniałam te wszystkie zgody, temperatura mi podskoczyła do 37 na początku i w sumie nie za bardzo wiem co i jak, bo nic się nie zanosi na poród