reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Mój synek przyszedł na świat 27. Waży 3300g 54cm.
Rodziłam od 8. Podana została oksydocyna, 3 kroplowki 2 zaszczyki i nic nie pomogło męczyłam się do 17.20 poczym zrobiono cc. Ogólnie na początku odważnie działalam, położne mnie chwalili że ładnie sobie radzę i jak one to nazwaly " nie kwekne " aa już o 15 bóle były nie do zniesienia. Myslalam że zemdleje z bolu..
Nie było prawidłowego rozwarcia. Szczęście w nieszczęściu że była cesarka bo młody był owiniety pepowina..
Jestem przeszczesliwa ❤❤❤
Gratulacje!!!
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry