reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Mój śpi w cienkim rożku, ok. 22 stopni, ale i tak zazwyczaj się rozkopuje, często jak jest w samym body to też rozgrzany, ale jak nie ma temperatury, to chyba normalne, skoro maluchy miewają problemy z termoregulacją.
A byłaś już z malutkim na USG bioderek? Bo nam doktor powiedział że takie małe dzieci nie powinny być w rożku, żeby miały możliwość swobodnego zrobienia "żabki" nóżkami. Wtedy bioderka prawidłowo się rozwijają ☺
 
Hej dziewczyny. Jak możecie to podeślijcie zdjęcia czym nakrywacie maluchy do snu i w jakich temp. U mnie mala spala tylko pod kocem i ciagle zgrzana. Bez koca troche boje się ja kłaść bo jak to bez okrycia do snu. Szukałam jakis cienkich kolderek 100% bawełna ale jest tego tyle xe nie wiadomo co jest ok.
Ja na noc zakładam body na krótki rękaw, pajacyk i nagrywam cieniutkim kocykiem od pasa w dół. Nie wiem ile mamy stopni w domu, bo nie mam termometra
 
Ja na noc zakładam body na krótki rękaw, pajacyk i nagrywam cieniutkim kocykiem od pasa w dół. Nie wiem ile mamy stopni w domu, bo nie mam termometra
U nas to samo, body z krótkim i bawełniany pajac. I nakrywamy cienkim bawełnianym kocykiem. Termometra również nie mamy, ale lubimy wietrzyć, podejrzewam że w sypialni jest zwykle między 18 a 20 stopni, z rana może nieco cieplej zanim wywietrzymy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry