Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Prawdziwa księżniczkaTo moją trzeba nosićNosić i to tak, aby wszystko dokładnie widziała dookoła. Pozostałe atrakcje ją na krótko zajmują.
Wiem, wiem, dlatego nie przejmuję się tym zbytnio. Powoli uczę się odpuszczać i akceptować, że mieszkanie nie wygląda tak jakbym chciała.Prawdziwa księżniczkawyrosna ze wszystkiego i ten czas juz nie wróci
takze cieszmy się chwilą
![]()
No coz może chciala rok po rokuJeju dziewczyna na fejsie z grupy lutowe mamy wstawiła zdjęcie pozytywnego testu ciążowego, dobrze, że mam już tą wkładkę![]()
A niee nie będzie z jednego rokuNo coz może chciala rok po rokuale to będzie miała z jednego roku
![]()
Weź ja bym się zapłakałaNo coz może chciala rok po rokuale to będzie miała z jednego roku
![]()
No styczniowe lub lutowe będzieA niee nie będzie z jednego roku![]()
Ja tez wyobrażałam sobie ze będą mamą idealna, zorganizowana, karmiącą piersia. A od początku mialam problem z depresja, nie umiałam się zorganizować, problem z karmieniem zanik pokarmu i przejście mm. Ogromne wyrzuty sumienia ze ja jako kobieta nie dalam rady małej karmic. Bardzo długo mnie to dręczyło. Ze nie jestem taką matką jaką chciałam być. I to właśnie te nasze wyobrażenia sprowadzają nas do poziomu ziemi i depczą jak nie wiem.... A teraz? Wcale nie czuje się źle jak nie zrobię obiadu. Albo nie posprzatam domu. Wiem ze mala jest szczęśliwym dzieckiem miko ze karmie mm. Duże wsparcie mam od męża i wiele razy mi tlumaczy ze mimo tych trudnych poczatkow i tego braku zorganizowania przy pierwszym dziecku jestem dla niej najlepszą matką.... także juz teraz często puszczam na luz i nie wyobrażam sobie co by bylo gdyby, albo jaką powinnam być.@ness. Ja staram się każdego dnia, a czuję, że jestem okropną mamą. Zawsze widziałam siebie w super roli mamy, kochającej, a aktualnie czuję się pozbawiona jakichkolwiek uczuć i to nie tylko do małej, ale i do narzeczonego. Czuję się niezrozumiana przez innych. Boję się prosić o pomoc, bo myślę, że zaraz będą gadać, że zostawiam, mama pilnuje, to robię jak najszybciej, żeby ją od niej zabrać, co by za długo nie pilnowała. Jadę gdzieś, to nie myślę o niczym innym, niż o dziecku, że pewnie daje popalić. To jest okropne, jak dużo człowiek traci, jeśli nigdy nie czuł prawdziwej miłości od rodziców.. Myślę non stop i chcę dać córce, to czego nie miałam, ale nie wiedziałam, że to może być takie trudne.. Wiem, że czas może pomoże, ale im dłużej to trwa, tym bardziej się tym zadręczam.
Potwierdziła wpadkę i przeliczyła, że na 7 stycznia termin, więc kto wieNo coz może chciala rok po rokuale to będzie miała z jednego roku
![]()