Ja wolę nie wiedzieć... Na ulicach wariatów nie brakuje niestety, trzeba myśleć za innych, też z tego względu ja nie jeżdżę za kierownicą. Całe szczęście mój chłopak jak jest flegmatykiem, tak za kółkiem działa szybciej niż ja myślę, już nieraz w milisekundzie zareagował, żeby uniknąć zderzenia.a co im zależy czy dziecko jeździ tyłem czy przodem
ja byłam na takich testach masakra polecam każdemu zobaczenie co się dzieje z fotelikiem przy 140km/h przy zderzeniu![]()