• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Otóż to. U mnie na początku pomagał bo wiedzial ze ciezko mi po szpitalu itp. A teraz stwierdzil ze przeciez pracuje wiec jest gorzej zmęczony ode mnie.
A mloda 10 kilo A ja 50 niecałe. Pranie, sprzątanie gotowanie. I tak wkolo. 4 ściany mnie juz doprowadzają do białej gorączki. Jak gdzies ide to targam ze sobą wszedzie mloda. Bo tata ma zawsze problem zostać. Szczerze ? To padam na ryj ;)
To ja siedzę na urlopie ze starym i szczerze wole jak idzie do pracy.... Wczoraj już mu wygarnęłam co myślę o wszystkim... Ze nic nie docenia ze nawet talerza do zmywarki nie umie odłożyć. Serio mam mniej roboty jak on jest w pracy.... I jaki dla mnie to urlop jak ciagle sprzatam, gotuję i piore dziękuję bardzo... Ostatni raz zgodziłam się na taki układ. We wrześniu jadę na hotel i wszystko będę miała pod nos, to będzie odpoczynek a nie to... Jeszcze starsza córka dostala jakiejś mamozy, wszystko ja.... Serio chce wracać do domu... Dolny odcinek kręgosłupa tak mnie boli.... Jak podniosę albo rękę albo nogę....
 
reklama
To ja siedzę na urlopie ze starym i szczerze wole jak idzie do pracy.... Wczoraj już mu wygarnęłam co myślę o wszystkim... Ze nic nie docenia ze nawet talerza do zmywarki nie umie odłożyć. Serio mam mniej roboty jak on jest w pracy.... I jaki dla mnie to urlop jak ciagle sprzatam, gotuję i piore dziękuję bardzo... Ostatni raz zgodziłam się na taki układ. We wrześniu jadę na hotel i wszystko będę miała pod nos, to będzie odpoczynek a nie to... Jeszcze starsza córka dostala jakiejś mamozy, wszystko ja.... Serio chce wracać do domu... Dolny odcinek kręgosłupa tak mnie boli.... Jak podniosę albo rękę albo nogę....
Pomijam fakt, że jest teraz na urlopie ojcowskim... Wczoraj sie wkurzyłam i dałam mu dzidzie na 3 h do pilnowania... I uspil ja i spał z nia... Ja mu mowie, ze tak opieka nie wygląda, że między czasie robi się coś....
 
Pomijam fakt, że jest teraz na urlopie ojcowskim... Wczoraj sie wkurzyłam i dałam mu dzidzie na 3 h do pilnowania... I uspil ja i spał z nia... Ja mu mowie, ze tak opieka nie wygląda, że między czasie robi się coś....
To fakt. U mnie tez dostal mloda zeby zobaczyć jak to fajnie. Wiec uspil mloda i poszedl spac bo zmęczony. Pomijając fakt ze ja w czasie snu mlodej misze ugotować obiad i ogarnąć. A tu tekst " skad ty masz tyle sil "... Ale to tylko teksty głupie. A dalej i tak to samo. A kregpslu0 juz mi siadł. Glowa boli od tego, rece drętwieją.... chyba mam jakiś kryzys. Tez staremu wygarnęłam ze wole jak idzie do pracy bo jesteśmy z mloda zorganizowane wtedy i nikt nam tylka nie truje... A tak to ani pomoze ani nic.
 
Pomijam fakt, że jest teraz na urlopie ojcowskim... Wczoraj sie wkurzyłam i dałam mu dzidzie na 3 h do pilnowania... I uspil ja i spał z nia... Ja mu mowie, ze tak opieka nie wygląda, że między czasie robi się coś....
No dokładnie, znam to ! Jak wychodzę wieczorem z koleżanką, to młody śpi, więc co to za opieka ? A słyszę, że przecież z nim siedzi.
Mój facet nie ma prawka, jakoś go nigdy nie ciągnęło, więc zakupy, lekarze, mechanicy wszystko ja. Nawet teraz muszę go do pracy zawozić, więc wstaje o 5 rano, wiozę go i wracam do domu, coś ogarnąć, jakąś drzemka jak młody pozwoli, odebrać starego i tak cały tydzień. Potem przychodzi niedziela i zero zrozumienia, że ja muszę odespać.. spimy tyle samo, ja jeszcze wstaje na karmienie i jakoś ja nie muszę odpocząć..

Już nie wspomnę, że on w ten jeden dzień w tygodniu bałagani tyle co ja w miesiąc, nawet talerza nie potrafi odłożyć, więc od tygodnia nie sprzątam, a chata wygląda jak menelnia.
 
No dokładnie, znam to ! Jak wychodzę wieczorem z koleżanką, to młody śpi, więc co to za opieka ? A słyszę, że przecież z nim siedzi.
Mój facet nie ma prawka, jakoś go nigdy nie ciągnęło, więc zakupy, lekarze, mechanicy wszystko ja. Nawet teraz muszę go do pracy zawozić, więc wstaje o 5 rano, wiozę go i wracam do domu, coś ogarnąć, jakąś drzemka jak młody pozwoli, odebrać starego i tak cały tydzień. Potem przychodzi niedziela i zero zrozumienia, że ja muszę odespać.. spimy tyle samo, ja jeszcze wstaje na karmienie i jakoś ja nie muszę odpocząć..

Już nie wspomnę, że on w ten jeden dzień w tygodniu bałagani tyle co ja w miesiąc, nawet talerza nie potrafi odłożyć, więc od tygodnia nie sprzątam, a chata wygląda jak menelnia.
A najlepszy jest tekst ze " przeciez ja pracuje to kiedy mam odpocząć? Po to mam niedziele zeby odsapnac " a pytanie kiedy my mamy odsapnac ?
 
No dokładnie, znam to ! Jak wychodzę wieczorem z koleżanką, to młody śpi, więc co to za opieka ? A słyszę, że przecież z nim siedzi.
Mój facet nie ma prawka, jakoś go nigdy nie ciągnęło, więc zakupy, lekarze, mechanicy wszystko ja. Nawet teraz muszę go do pracy zawozić, więc wstaje o 5 rano, wiozę go i wracam do domu, coś ogarnąć, jakąś drzemka jak młody pozwoli, odebrać starego i tak cały tydzień. Potem przychodzi niedziela i zero zrozumienia, że ja muszę odespać.. spimy tyle samo, ja jeszcze wstaje na karmienie i jakoś ja nie muszę odpocząć..

Już nie wspomnę, że on w ten jeden dzień w tygodniu bałagani tyle co ja w miesiąc, nawet talerza nie potrafi odłożyć, więc od tygodnia nie sprzątam, a chata wygląda jak menelnia.
Niech zapierdziela autobusem.. Za dobra jesteś 😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry