• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Cala.jestem jakaś zatkana. Czuję w zatokach i w gardle, ciągle mnie drapie, kaszle sucho. Ogólnie wszyscy byliśmy chorzy po kolei w rodzinie i młody normalnie z nami wszystkimi siedział, a on nie zachorował. Odpukac, mam nadzieję że tak zostanie bo mamy szczepienie w środę 😳🥴
 
reklama
Ale oczka. Bidulka. Niech już będzie wiosna (pogodowa), bo w sumie niech ten czas tak szybko nie leci, bo trochę brak konkretnej koncepcji co dalej. A Wy wracacie po macierzyńskim do pracy? Idą Maluchy do żłobka od lutego ?
Ja wracam, mam urlop do wykorzystania więc wrócę jakoś w marcu. A małym mam nadzieję zajmie się teściowa :) z pracy mam do niej 5 min na nogach więc w razie co będę blisko :)
 
Cala.jestem jakaś zatkana. Czuję w zatokach i w gardle, ciągle mnie drapie, kaszle sucho. Ogólnie wszyscy byliśmy chorzy po kolei w rodzinie i młody normalnie z nami wszystkimi siedział, a on nie zachorował. Odpukac, mam nadzieję że tak zostanie bo mamy szczepienie w środę 😳🥴
U nas lekarka nie pozwala szczepić nawet jeśli nie samo dziecko ale ktoś z domu chorował
 
U nas lekarka nie pozwala szczepić nawet jeśli nie samo dziecko ale ktoś z domu chorował
Nasza raczej zaszczepi bo ja już przeszłam ponad tydzień temu, teraz po prostu jestem osłabiona i mam suche gardło. A młody miał robiona morfologię i Crp w zeszłym tygodniu też. Dzisiaj rozmawiałam właśnie z pediatra telefonicznie i mówiła że ok.
 
Ale oczka. Bidulka. Niech już będzie wiosna (pogodowa), bo w sumie niech ten czas tak szybko nie leci, bo trochę brak konkretnej koncepcji co dalej. A Wy wracacie po macierzyńskim do pracy? Idą Maluchy do żłobka od lutego ?
Ja nie wracam, myślę o otworzeniu swojej działalności, ale musiałabym współpracować głównie z moim ojcem, a on jest trudnym człowiekiem. Poza tym przede wszystkim egoista😂
 
Nasza raczej zaszczepi bo ja już przeszłam ponad tydzień temu, teraz po prostu jestem osłabiona i mam suche gardło. A młody miał robiona morfologię i Crp w zeszłym tygodniu też. Dzisiaj rozmawiałam właśnie z pediatra telefonicznie i mówiła że ok.
No to fajne podejście ;) ja dzisiaj dzwoniłam do ośrodka bo jutro mieliśmy mieć szczepienie ale mówię z kilka dni temu była gorączka, to powiedziała że szczepić najwcześniej 10 dni po ustaniu wszystkich objawów. Z tym że katar młody ma ciągle praktycznie od ponad 2 tygodni, z tym że raz mu się leje a raz nie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry