• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
U nas też ciężka noc, patrzę a tu przebiła się dwójka górna 😳😳 przecież on nie ma górnych jedynek..
U nas też przebiła się jedna górna dwójka a druga już jest tuż tuż bo jest biała kreseczka, ale jeszcze nic nie czuć jak dotykam palcem. Też nie mamy górnych jedynek, ale opuchnięte są i jedynki i dwójki, myślałam że pójdą 4 zęby na raz ale idą póki co 2
 
U nas też przebiła się jedna górna dwójka a druga już jest tuż tuż bo jest biała kreseczka, ale jeszcze nic nie czuć jak dotykam palcem. Też nie mamy górnych jedynek, ale opuchnięte są i jedynki i dwójki, myślałam że pójdą 4 zęby na raz ale idą póki co 2
Będą wyglądać jak wampiry 🤣🤣 idealnie na Halloween

Właśnie!!! A może Twój kawaler tak beznadziejnie śpi bo mu żeby idą??? Wiesz, czasami w ogóle tego nie widać, mogą iść nawet kilka miesięcy i wszystkie po kolei albo wszystkie naraz. Ta górna dwójka mogłaby na to wskazywać!
Myślał, że nie będzie go bolało, bo pierwsze żeby bezobjawowo przeszedł.
 
Młody się kręcił w łóżeczku i trochę płakał, nie zdążyłam do niego pójść i poszedł go na rękach lulac 🙄 mam nadzieję, że dzisiaj zaśnie w łóżeczku !
Mnie ostatnio w nocy wkurzył, bo Lena się kręciła i marudziła. Ten chwilę ją wziął i odłożył i ona dalej marudziła. Mówię widzisz, że coś jej się dzieje, to czego odkładasz, a ten, bo ona chce telewizor oglądać. Ja mówię to wyłącz, wyłączył, ja świeczkę zapaliłam i położyłam ją spać. Rano mu powiedziałam, że to jest dziecko malutkie, nie powie, że coś ją boli. Poza tym budziła się co chwilę, a że gra telewizor, to logiczne, że dziecko się zainteresuje. 🙄
 
My wczoraj pojechaliśmy z małym na szpital, bo coraz gorzej kaszlał, dalej miał gorączkę i okropny katar. Do tego był tak słaby że nawet nie dał rady raczkować. Boje się strasznie tego rsv, ale ma ostre zapalenie gardła. Mamy antybiotyk, nebbud do inhalacji, spray na gardło, krople na kaszel i syrop. Jak to Pani doktor powiedziała: leczcie się, bo inaczej zobaczymy się na oddziale. Podziękowałam i uciekłam stamtąd jak tylko wypisała receptę. Poprzednią noc była dramatyczna. Co chwila pobudki z płaczem i kaszlem a od 1:30 do po 3 przerwa w spaniu na płacz. I autentycznie cały ten czas płakał. Nie pomagało noszenie, tulenie, łóżko, łóżeczko, wózek, nawet go do zabawek wzięłam i światło zaświeciłam i nic. Dopiero po 3 zasnął... Ta nic lepsza. Wyrzuciłam męża do salonu żeby się wyspał do pracy a sama się przygotowałam na bezsenną noc. Mały jak zawsze zasypia po 19 tak wczoraj dopiero przez 21 a czas miedzy 20 a 21 spędził na zabawie w łóżeczku. Do północy spał w łóżeczku ładnie, parę razy tylko zakaszlal, a od północy po wypiciu mleka spał ze mną. Co chwila kaszel i płacz ale przez sen a do tego zmieniał nonstop pozycję. W końcu przed 5 spadł mi z łóżka. Nawet nie płakał jakoś strasznie, przytuliłam go i zasnął i spał spokojnie aż do 6:30.
 
reklama
Będą wyglądać jak wampiry 🤣🤣 idealnie na Halloween


Myślał, że nie będzie go bolało, bo pierwsze żeby bezobjawowo przeszedł.
Dolne jedynki to najłatwiejsze ponoć. To by się zgadzało, u nas lajtowo przeszedł dolne, a te górne wyjść nie mogą i ewidentnie ma szereg objawów jeden za drugim. Policzki cały czas całe czerwone od sliny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry