reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Ja czuję takie wyczerpanie.. wczoraj narzeczony zabrał Lenę do swojej mamy na parę godzin. Ja w nocy nie mogłam zasnąć. Potem Lena się kręciła. Wstała po 6 chwilę.. czekam tylko, aż po śniadaniu pójdzie spać i ja pójdę.
 
Ja czuję takie wyczerpanie.. wczoraj narzeczony zabrał Lenę do swojej mamy na parę godzin. Ja w nocy nie mogłam zasnąć. Potem Lena się kręciła. Wstała po 6 chwilę.. czekam tylko, aż po śniadaniu pójdzie spać i ja pójdę.
Biedna :( współczuję, ja też zawsze ledwo żyje jak jestem chora, trochę jak facet :D jeszcze z małym dzieckiem to sto razy ciężej... Bo jednak choćby skały srały trzeba się zająć, przewinąć, nakarmic :( obyś szybko stanęła na nogi!!
 
reklama
Biedna :( współczuję, ja też zawsze ledwo żyje jak jestem chora, trochę jak facet :D jeszcze z małym dzieckiem to sto razy ciężej... Bo jednak choćby skały srały trzeba się zająć, przewinąć, nakarmic :( obyś szybko stanęła na nogi!!
Dziękuję. Jakoś funkcjonuje, mam nadzieję, że szybko minie. Ja to twarda jestem. Jak naprawdę nie daje rady, to narzeczonego ganiam. 😂 Jeszcze, żeby mała się nie zaraziła..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry